| [Nie 18:45] Felix: Sora Cath, wczoraj ostry melanż wpadł mi pod nogi xD Miała być mała popijawa a skońcyzłą się otrą imprą xD |
| [Pon 17:21] Arogratius Volturi: O nie padam na ryj . |
| [Pon 17:22] Felix: Co się stało srający Chińczyku? xD |
| [Pon 17:23] Arogratius Volturi: Treningi ręcznej się zaczęły xD Prawie dwugodzinne OO Jeszcze dzisiaj siłowy był ! Nieeee! Ja się idę kurwa pociąc. Bo już w gimnazjum jestem xd Więc nie mogę powiedziec, że nikt mnie nioe rozumie, xD |
| [Pon 17:24] Arogratius Volturi: Olka kurwa, pierdoli ci się ip, tak jak mi.... |
| [Pon 17:26] Felix: Współczucia xD || Tak,t ak wie, kumpel zmieniał mi ip, bo mnie zbanowali w grze, haha!! I się coś jebło i mam ustawione zmiennie ip, co kilka minutXD |
| [Pon 17:27] Arogratius Volturi: <załamka> |
| [Pon 17:40] Arogratius Volturi: Sory Olka, pojebałam się w postach xD |
[Pon 17:40] Felix: Wiem |
| [Pon 17:41] Arogratius Volturi: Weź, ja już nie myśle xD Dobra, cicho. Ja już kurwa nie robie za posyłki postów no! Weźcie sobie wszsyscy załatwcie ten pieprzony internet, a nie na telefonach siedzicie oO |
| [Pon 17:44] Felix: Nie ucieeeeekaj! xD Ja nie dam rady napisać czegokolwiek na tym małym ekraniku... :O |
| [Pon 17:45] Arogratius Volturi: W dupie to mam xD |
| [Pon 17:45] Arogratius Volturi: Dobra, powysyłam ci... Ale ostatnie dwa >.,< |
| [Pon 17:46] Felix: Dobra, może skołuje ruter ... Nie bij kurwa! Nie! |
| [Pon 17:49] Arogratius Volturi: router dziecko, nie ruter <face palm> i kk, tylko ty weź dupe spieść i idź po niego, a nie... |
| [Pon 17:54] Felix: Nie poprawiaj mnie pieprzona informatyczko xDDDD Doobra, dobra, zaraz do Sebka polece ;P O, chcesz jakieś gumki? Zajebie mu z portfela <szatan> |
| [Pon 17:55] Arogratius Volturi: Spadaj, niech lepiej sobie zachowa w portfelu, żeby miał na wrazie czego, jak ci się w przymieżalni zachce |
| [Pon 17:56] Felix: Spierdalaj xD |
| [Pon 17:57] Arogratius Volturi: Ok xD Idź po tej router! |
| [Pon 17:57] Felix: ide praszecież! |
| [Pon 18:56] Felix: I dupa z tym internetem. Postaram ci się Cath odpisać z komórki xD A jak się nie uda, to wejdę dopiero jutro. |
| [Sro 13:07] Carlisle: Wow ! |
| [Sro 14:55] Gość: Ale jak to... wszystkie? OO |
| [Sro 17:12] Arogratius Volturi: Nie da się wsyztskich oO xD |
| [Sro 17:31] Jenna Summers Volturi: ojj tam, jest ich przecież tylko ... ponad 27 tysięcy...... xdddd |
| [Sro 17:42] Arogratius Volturi: A dokładnie 27 i pół xD |
| [Sro 22:36] Afton: Jak to się nie da? jak da. Wiem to z własnego doświadczenia. Na wieczor w sam raz lekturka |
| [Nie 19:46] Carlisle: Buhah! |
| [Nie 21:16] Edward: ... Aha? |
| [Nie 21:20] Bella: Edward, co ty kombinujesz/ |
| [Nie 21:38] Edward: Nic. W sumie to ogarniałem coś, a teraz ide do ciebie? |
| [Nie 21:39] Edward: xd |
| [Pon 21:42] Gość: oszzz |
| [Wto 7:05] Felix: Cath odpiszesz mi w końcu czy nie mendo? xD |
| [Wto 16:50] Catherine Volturi: 0jej. Bo ja zapomniaaałam ! |
| [Wto 17:07] Carlisle: Siema. ^^ |
| [Wto 17:09] Carlisle: Ja chcę już wakacje ! Do tego się polonista uwziął na mnie. xD |
[Wto 20:04] Gość: Niektórzy mają je caaały rok. Ale za to muszą pracować. Nie śpiesz się dziecie, nie śpiesz. xd |
| [Wto 20:05] Gość: I zobaczymy co powiesz za kilka lat! W LO np. xd |
| [Wto 20:19] Felix: Dokładnie, LO to zło! |
| [Sro 17:46] Gość: Ja nie chce ! Ja już się boję ! |
| [Sro 17:48] Carlisle: Ja,ja nie chce ! Ja już się boję ! |
| [Sro 17:54] Gość: <cwaniakuje> |
| [Sro 18:02] Carlisle: xD. Tak wgl 9 nie weźcie mnie za głupią |
[Sro 18:08] Gość: ... Lalipop. A tak poważnie to Liceum... ? OO |
[Sro 18:29] Gość: Ahahaa, jak można nie wiedzieć? Padam, kurwa, padam |
| [Sro 19:33] Felix: Ja też nie wiedziałam, co to jest LO, jak byłam w podstawówce xDD Tyle, że w 4 OO |
| [Czw 19:00] Carlisle: haha,a ja jeszcze udawałam,że wiem ,co to te LO. x D |
| [Czw 20:35] Gość: MHm, jaaaaasne. xd |
| [Pią 16:16] Bella: Sorki Edziu, pozbawiłam się weny, więc spadam <3 Wejde później |
| [Pią 21:06] Demetri Oldman Volturi: Ile nadrabiana. x.x. |
| [Pią 21:56] Gość: nie rób mi z syna zboczeńca, kurde ! Już jeden leciał z rodziny na Ni, wystarczy. Fuck. Fuj ! I w ogóle to nie było wjebywania, bo przepraszam bardzo ale kto chciał iść po Jamesa? <tumturu duuuum!> mamy zwicięzcę, kurde. |
| [Pią 22:13] Demetri Oldman Volturi: Ja nie wiem co nim pisać! Więc pisze, to co mi do głowy przychodzi x.x A pomyślałem, ze skoro synowie wradzają się w ojców... x.x No. |
| [Pią 22:19] Gość: ale fuj fuj. Cycki Krupy śmierdzą ! |
| [Pią 22:22] Demetri Oldman Volturi: Przesadzasz x.x |
| [Pią 22:23] Gość: nie. Ona jest pooojebana. xd |
| [Pią 22:23] Gość: i moje dziecko nie będzie dotykać takich cycków ! Fu/ |
| [Pią 22:26] Demetri Oldman Volturi: Ja nie mogę, problemy. x.x |
| [Pią 22:26] Demetri Oldman Volturi: Było nie zostawiać Jamesa z Demetrim i Nicole! Skoro ci się nie podoba. o. .o |
| [Pią 22:28] Gość: dobra, więcej tego nie zrobię, o. |
| [Pią 22:28] Demetri Oldman Volturi: Jesteś trudną osobą x.x |
| [Pią 22:30] Gość: Na prawdę? xdd - Ch. xd |
| [Pią 22:31] Demetri Oldman Volturi: Trudniejszą ode mnie. A to mnie denerwuje. x.x |
| [Pią 22:32] Afton: Kłótnia o takie coś ? xd. Dem... Tak ogółem to ile mam na Ciebie czekać?? |
| [Pią 22:33] Gość: nie kłótnia, dyskusja. I cóż. Bywają i takie typy, jak to mówią. |
| [Pią 22:34] Demetri Oldman Volturi: Życie, jak to też mówią x.X // Afton... a czego ty chcesz? OO I... sprawdzaj czasmai PW ! Typie! |
| [Pią 22:35] Afton: Dyskusja? taa, powiedzmy.. A wiesz że dopiero teraz zobaczyłem PW?? XD |
| [Pią 22:35] Demetri Oldman Volturi: Jak zwykle ślepak. |
| [Pią 22:38] Afton: Wole ślepaki, niż potem alimenty płacić |
| [Pią 22:45] Gość: <lol2> Pozdro. xd Tylko mięczak strzela ślepakami! Facet powininen być jak saper! strzela raz i trafia, a nie. xd |
| [Pią 22:46] Demetri Oldman Volturi: Coś jak ja <cwaniak> |
| [Pią 22:47] Afton: Strzela i raz trafia? Kasy by Volturi zabrakło na alimenty jak by każdy strażnik, trafiał za każdym razem. A poza tym stwierdziłem tylko że wolę ślepaki, nie że nimi strzelam. o |
| [Pią 22:48] Demetri Oldman Volturi: Nie broń się A. Wszyscy wiedzą, że nie trafiasz x.x |
| [Pią 22:49] Gość: Tak, coś jak ty Dem. xd I jak ja. <faja> I... Afton, Afton, kiedy ty suny dorośniesz? xd |
| [Pią 22:51] Afton: Dem, bo skrócę Cię o głowę. No nie trafiam, nie bzykam dhampirek i ludzi.. / Ja dorosnę? Za równo mój wiek jak i wzrost starczą. |
| [Pią 22:53] Demetri Oldman Volturi: A ja o kaptura |
| [Pią 22:53] Afton: Od mojego kaptura się odwal. Bo... Bo to duma jest. o. |
| [Pią 22:55] Demetri Oldman Volturi: Siem, żem uśmiałem x.x |
| [Pią 22:56] Afton: A ja jakoś nie mam powodu do śmiechu. |
| [Pią 22:57] Gość: Nie bzykasz bo masz jedną chętną do tego! xddd Dwie. No ale jedna miała kaprys. xd // No, skracajcie się jednak o inne człony!xd |
| [Pią 22:59] Afton: Znalazło by się kilka, z resztą i tak jakoś nie ma On na to ochoty. No. Tak jak i ja. Pierdoli się wszystko więc, w choj na nic nie ma ochoty. |
| [Pią 23:07] Gość: Nie kolego. Jako Michał, JA Michał wielki kurde trzeci, muszę ci powiedzieć że ON to zawsze ma ochotę . xd |
| [Pią 23:11] Gość: i jak się wszystko pierdoli to chyba własnie jest ochota. ;dxd |
| [Pią 23:13] Demetri Oldman Volturi: . . . |
| [Pią 23:16] Afton: Ale On akurat nie ma ochoty. O. I wiem to. Co do pierdolenia, no nie w tym sensie. |
| [Pią 23:17] Gość: Demetri się załamał. ok! Ja sobie to zapamietam chłopie! Zapamietam! I Cię nawiedze! Zobaczysz! xdd I co do A. A, a, a. Byłęś kiedyś na spotkaniu AA? Czesc, jestem Michał. <lol2> A wracając. xd Przecież wiem. Tylko chce się przypruć. xd |
| [Pią 23:19] Demetri Oldman Volturi: Michał ty pojebie x.x |
| [Pią 23:21] Gość: kretynie ! |
| [Pią 23:21] Demetri Oldman Volturi: Również. |
| [Pią 23:22] Afton: Ja wiem że Ty wiesz, ale humoru nie mam serio. AA? jeszcze mi to nie grozi. Załamał? Dem wbijaj do mnie na chate. Wyjdziemy na balkon, wypijemy piwo. Pozałamujemy się razem. No |
| [Pią 23:23] Afton: Dobra ludzie, zmywam się. trzeba jeszcze z ostatnim jakim został szatanem wyjść, bo nie chce pobudki o 4 i w kimono uderzam. Oczywiście jak dam rade. 3mać sie. |
| [Pią 23:23] Demetri Oldman Volturi: Ta, lece x.x |
| [Pią 23:24] Demetri Oldman Volturi: Noo... Ra. |
| [Pią 23:26] Afton: Mówiłem kurwa, mówiłem. Że drzwi są z drugiej strony. A nie kurwa wbijasz pd razu przez balkon. |
| [Pią 23:27] Gość: Tak, ale ona napisała Kretynie w tym uroczym sensie, i ja to wiem! I mam dobry huuuuuumor! I dawno was nie widziałem! I w ogóle... kurwa kocham was! No! xdd I mam nowe serdcuho! nie <3 tylko <69. // Piwo? PIWO?! czy ty wiesz jak piwo źle wpływa na ciało? Lepiej... wódka. Albo Danielsa jebnijcie. No. xd |
| [Pią 23:37] Gość: nie nie nie, nie będę się przyznawać publicznie czy Cię lubię, No fucking Way, xddddd |
| [Pią 23:47] Demetri Oldman Volturi: Czyli tak. Pewne. |
| [Pią 23:48] Gość: To oczywistę żę nię. Bo mnie uwielbiacięę! xdd |
| [Sob 0:13] Gość: wlewaj se wlewaj. |
| [Sob 16:02] Santiago Volturi: Aroo .. zrób Sanowi dziennik ;> |
| [Sob 18:09] Arogratius Volturi: Już |
| [Sob 18:12] Arogratius Volturi: A co ty chcesz naskrobać? ;D |
| [Sob 18:13] Santiago Volturi: dzięki ^^ i zobaczycie xddd |
| [Sob 18:15] Arogratius Volturi: http://www.youtube.com/wa...feature=related Kamila! OO |
| [Sob 18:58] Carlisle: Siema. ^^ |
| [Sob 19:18] Arogratius Volturi: San? Dobrze ogarnąłem w tym pamiętniku, że nie żyjesz? |
| [Sob 19:40] Santiago Volturi: yep. Świeć panie nad mą duszą ! |
| [Sob 20:22] Felix: ... Że Felix co ? |
| [Sob 20:37] Catherine Volturi: |
| [Sob 20:39] Felix: Ale ja nie lubię tajeeemnic! |
| [Nie 0:21] Felix: padam na ryj C. Więc... spadam. Dobranoc@ |
| [Nie 19:07] Catherine Volturi: Aroo xd http://25.media.tumblr.co...2py8xo2_500.gif |
| [Pon 16:10] Catherine Volturi: Demetri, pozwól na chwilę. ;> |
| [Pon 16:26] Demetri Oldman Volturi: Hmmm ? |
| [Pon 16:30] Catherine Volturi: góra trzy posty i będziesz wolny. |
| [Pon 16:31] Demetri Oldman Volturi: Luzik, i tak mi się nudiz |
| [Pon 19:11] Gość: mi też! xd |
| [Pon 19:28] Felix: Kto to napisął? xd |
| [Pon 19:33] Gość: jaaa? xddd |
| [Pon 19:34] Felix: Nie, Święty Mikołaj! xD |
| [Pon 19:45] Gość: no to właśnie ja |
| [Pon 20:00] Arogratius Volturi: Oj dzieci, dzieci.... xdd |
| [Wto 16:17] Gość: Jenno, sms |
| [Wto 16:58] Eric: Siema, siema, nowy E. kłania się |
| [Wto 16:59] Felix: Nowy? O siema ! xD |
| [Wto 17:17] Gość: ooo ... a jesteś normalny? Znasz ortografię? xddd |
| [Wto 17:18] Gość: jakk tak to się cieszę ! |
| [Wto 17:18] Eric: I thinks so |
| [Wto 17:18] Eric: Btw. kochana, czy ktokolwiek jest normalny? Czy tam kochany, czy tam kim jesteś. Whatever |
| [Wto 17:19] Eric: Cieszysz? ;> Why ? |
| [Wto 17:24] Felix: Kolejny rozpruwacz angielskiego xD |
| [Wto 17:25] Eric: Hahaha, Dobre! xd. Mhm, |
| [Wto 17:27] Eric: Dobra, nie wiem gdzie zacząć. Ogarnęłam posty mojego Eric'a i chuj. Stoję jak w jakimś wzwodzie. |
| [Wto 17:28] Felix: Buahhaha!!! xD Dobra, weź zmień tego Erica, bo on nudny był OO Mam pom ysła, Felix ma pomysła! xD Udawaj, że to nowa postać. To znaczy, tak sobie myśl. |
| [Wto 17:29] Eric: Lalalala. We'll see. |
| [Wto 17:33] Santiago Volturi: właśnie, ratuj go. Ktoś tak spierdolił postać że to się nie dzieje |
| [Wto 17:38] Eric: O fucking, no way. Dobra, pooddycham to mi przejdzie. |
| [Wto 17:39] Eric: Dobra, przeszło. To ratujemy <3 Ale mi się trafiło. Hewer am am . |
| [Wto 17:41] Jenna Summers Volturi: taak, Hewer jest ... mmmr ^^ Cóż, ma się ten gust, jak to mówią. <skromny> xd |
| [Wto 17:44] Eric: Me gusta, kapusta, jak to się mawia. <3 A w tym przypadku Me gusta, Hewer, choć bez rymu, przetrwaię <3 |
| [Wto 17:45] Arogratius Volturi: Pasujesz tu, wiesz? xD |
| [Wto 17:46] Jenna Summers Volturi: tak tak. I sam/a powiesz że na początku nie był zjebany, I mu taką piękną kartę napisałam. I jakie ma ładne naziwsko! i Hewer bo wtedy ogldałam Skinsów. hm xd |
| [Wto 17:50] Eric: Ty pisałaś? Nice, nice. Mamy + ! Nie musze pisać karty. Nie lubie tego robyć. No chyba, ze mam wene. O wena jest cool . I... kto mi się pozwoli rozładować? Potrzebuje z kimś popisać! <dzióbek> |
| [Wto 17:51] Jenna Summers Volturi: tak tak. Ale potem oddałam postać, już nawet nie pamiętam dlaczego., I przejęlo ją wlaśnie jakieś ... coś/ktoś <załamka> i cóż ... Aro mnie weeezwaał xdddd więc ja nie mogę. ;> |
| [Wto 17:55] Eric: A idź do kochanka, u kochanka najlepiej |
| [Wto 18:05] Eric: Coś naskrobałem. Chwilowo. A na razie was po podglądam |
| [Wto 18:06] Jenna Summers Volturi: a mnie jakoś dzisiaj naszło na wizję przesunięcia czasu, o. |
| [Wto 18:09] Eric: Przesunięcie? |
| [Wto 18:12] Jenna Summers Volturi: No tak. Bo wszyscy umierają a takie przesunięcie o kilka lat ... mogłoby jakoś odświeżyć atomosferę ^^ i pojawiłyby się nowe wątki. |
| [Wto 18:14] Eric: Jakby, jakby. ^^ I ja na coś bym wpadł! Może. |
| [Wto 18:15] Arogratius Volturi: Pomyśle nad tym do jutra , |
| [Wto 18:27] Eric: Ja mykam koty. Myślcie tam nad ta zmianą. Jutro lukne jak tam z nią. Goodnight. |
| [Wto 21:04] Eric: zawracam xd. No ej! Jeszcze nikt nie napisał. What's wrnog with you ? ;D |
| [Wto 21:06] Afton: Zajść do cb? |
| [Wto 21:09] Eric: Możesz, ale znamy się? |
| [Wto 21:13] Afton: Raczej nie, dobra to ja nawijam do cb. Ale poczekasz takie 20 minut, musze z psem wyjść ( odpisze najpierw) |
| [Wto 21:16] Eric: No ok |
| [Wto 21:21] Afton: Odpisałem ci na szybkiego, krótko zwięźle i na temat. I teraz spadam. |
| [Wto 21:53] Afton: jj |
| [Wto 21:59] Eric: Spoko. Złapawszy się w międzyczasie za chemie, więc luz. |
| [Wto 22:01] Afton: heh, zawsze czas jakos wykorzystany. |
| [Wto 22:49] Afton: jak ja nie mam weny do pisania eh x.x |
| [Wto 22:59] Eric: Life. Tak bywa. |
| [Wto 23:06] Afton: Ale ona była, i poszła w pizdu. Dobry tydzień jej nie ma. Babka na polaku nawet to stwierdziła. Gadała że ( znów męczyła nas z recytatorstwa) to co mówię tzyma się tak samo jak czystość białego ubrania. xd |
| [Wto 23:14] Eric: No właśnie widzę xd. Dobra, ja ide walnąć w kimę. Jutro na 7.10. |
| [Wto 23:14] Eric: Dobranoc <3 |
| [Wto 23:18] Afton: Wiem że wróci wtedy, kiedy wróci Moja Muza < 3. Wątpie aby wogóle wróciła. eh. I też się zbieram. |
| [Wto 23:18] Gość: A kim jest twa muza? - E. |
| [Wto 23:18] Afton: Branoc, branoc |
| [Wto 23:19] Afton: pw |
| [Sro 16:40] Gość: Afton! Dar Erica był jedną z najściślej strzeżonych informacji, nie możesz tego wiedzieć! |
| [Sro 19:47] Arogratius Volturi: Właśnie xD |
| [Sro 19:50] Arogratius Volturi: Co do przesunięcia czasu, trochę na dtym dumałem, i.,.. Ile lat sugerujecie? Chyba się zgodze... xd |
| [Sro 21:10] Gość: Niewiele. 3-5-10. |
| [Sro 21:11] Arogratius Volturi: 5 byłaby ok. No i w sumie dużo by się wydarzyło... No ok. |
| [Sro 21:23] Afton: Ja mam swój sposób, a jeżeli ktoś będzie mądry to się domyśli. O. I koniec tematu |
| [Sro 21:46] Arogratius Volturi: Dobra ludzie, ogarnijcie ogłoszenie i te historie ;P |
| [Czw 20:25] Eric: No bez jaj ludzie! Tyle was jest a nikogo nie ma? Come on! xd Dawac kogoś do gry . |
| [Czw 22:41] Nicole Volturi: Ja spadam, do jutra. xoxo.! |
| [Czw 22:47] Eric: Ta, Noc bra, czy coś |
| [Pią 21:17] Felix: Caaath ? |
| [Pią 21:37] Gość: co znowu czas przesuwacie? z powodu? |
| [Pią 21:38] Felix: Tak postanowił Admin z niekórym,i użytkownikami xd. A kto pyta? |
| [Pią 21:40] Gość: Kate? |
| [Pią 21:41] Afton: Chciałem uprzedzić że.. odchodze. Zarówno ja jak i dwie inne znane mi osoby. Kilka postaci bedzie do przejecia |
| [Pią 21:43] Felix: Tej! Czemu? |
| [Pią 21:44] Gość: em wydaje mi się czy frm umiera? albo już umarło-k. |
| [Pią 21:45] Afton: Bo nie mam weny, życie mi jebło w choj, nie widze sensu już w niczym. |
| [Pią 21:46] Afton: I sensu życia już nie odzyskam, nigdy. Więc ajo w sumie. Dobrze mi się z wami pisało, wręcz bardzo dobrze. Z tobą felix prawie najlepiej. Ktoś chce wiedziec jakie postacie do przejeciia? |
| [Pią 21:47] Felix: Wydaje ci się K. A wydaje ci się tak, bi niektórzy plewają? Na przykład taka ty, nie wnosząc do gry nic? POrzepraszam za brutalność, szczerość jest ważna... I Afton, rozumiem, że spieprzona sprawa jakaś osobista, albo nawet sercowa? Ach, każdy to przezywa, ale każdy ma wybór. Zrobisz co chces z;P |
| [Pią 21:49] Afton: Chce spalić wszystkie mosty, tak sercowa. Jakoś źle mi z tym że odchodze, no ale ja już dalej nie pociagne. Sciagnie mi ktos P na chwile na frm? |
| [Pią 21:50] Felix: Nie można się poddawać <3 Pamietaj, serce to perfidny narząd, pierdol je, ukój ból czymś inny,m. Jak ja! I tak ściągne ci, czekaj. |
| [Pią 21:51] Jasper: Ok, dzieki. Ta, serce to typowy niewypał. Zajmuje ból cały czas innym. Ale to nie pomaga. Nie w takiej sytuacji. |
| [Pią 21:55] Jasper: Zajebiście mi się tutaj czas spędzało, to forum jest najlepsze. Nie raz miałam problemy bo ponoc wiecej czasu poswiecam forum niz innym. Nie bede sie rozczulac. W skórcie. Cześć wszystkim. Miłego grania. To frm nie umrze. ( czekam tylko jeszcze na P) |
| [Pią 22:00] Jasper: Za ile będzie?? |
| [Pią 22:01] Jasper: dobra, jest. Dzieki wielkie |
| [Pią 22:01] Arogratius Volturi: Jestem. Weźcie nie nakuriwajcie do mojego brata xD |
| [Pią 22:01] Gość: wiesz pisałam na frm od samego początku więc skończ |
| [Pią 22:02] Afton: Ej sory, ale akorat do gadu jest podane w profilu no xddd.. A nie wiedzialam za ile bedziesz. no xdd |
| [Pią 22:04] Afton: Ogarnęłaś to co napisałam ci na pw? |
| [Pią 22:04] Arogratius Volturi: Tak, odp. na J. I spoko, spoko. |
| [Pią 22:09] Jasper: Odpisałam właśnie. |
| [Pią 22:09] Jasper: Ide się dzisiaj napić, ostro. Musze to wszystko odreagować. |
| [Pią 22:17] Jasper: W sumie to.. Cześć wszystkim. |
| [Pią 22:27] Gość: eh eh. Wiem że nic nie wiem, ale i tak uważam że to głupi pomysł. Nie tylko ty masz przejebane, takie jest życie, a życie to dziwka. | i Kate, nie wymądrzaj się. To z mojej winny to forum powstało więc się schowaj :mrgreen: |
| [Pon 18:22] Eric: Nicole? ^ ^ |
| [Pon 18:26] Gość: Zaraz będę. xd Musze coś ogarnąć. |
| [Pon 18:29] Eric: Doobra, zaczekam |
| [Pon 22:10] Eric: Idę spać, muszę rano wstać. Zabieżcie tą szkołę! xd. |
| [Pon 22:11] Eric: Dobranoc. ^ ^ |
| [Pon 22:12] Nicole Volturi: Branoc. ^^ |
| [Wto 15:46] Gość: No dzieci dzieci, WSZYSCY, ale to wszyscy idziemy do Sali tronowej, i nie ma wymówek, że w pracy ciężko, że nie dostaliśmy wolnego! |
| [Wto 15:48] Gość: Michaś oczywiście. <3 Wasz ukochany. ^ ^ |
| [Wto 17:57] Gość: ta, jaaaaaaaaasne. |
| [Sro 19:16] Christopher Volturi: No, jasne, jasne. <69 |
| [Czw 15:20] Felix: Aro nie odpisuj, chce coś napisać |
| [Czw 15:25] Arogratius Volturi: Ok |
| [Czw 23:27] Eric: Witam młode pokolenie, nadzieje na przyszłość ^^ |
| [Czw 23:29] Patrick: Jak w nas pokładacie nadzieje, to czujcie się zawiedzeni, obywatele xD |
| [Czw 23:30] Christopher Volturi: Przyszłość w "rolnikach"? xd |
| [Pią 0:01] Eric: Pewnie ! <3 I Chris, PW |
| [Pią 0:59] Eric: Chris! Zwiałes, nawet nic nie powiedziałeś xd |
| [Pią 1:02] Christopher Volturi: Jestem! xd Nalot był. |
| [Pią 11:08] Eric: Pół godziny kazałeś mi czekać ! xd Nie chciało mi się. Twoja strata |
| [Pią 14:52] Christopher Volturi: Oj kochanie, kochanku, Ericzku. Don't worry. Jestem. Będę. I będę pieprzył. No, codzienność. ^ ^ |
| [Pią 15:19] Eric: Codzienność? Nie pieprzyłeś od pięciu lat xd. No, dobra, czas wrócić do rzeczywistości ^^ |
| [Pią 15:28] Christopher Volturi: No właśnie! Chris musi wrócić. Bo bez niego to nie to samo! O. ^^ |
| [Pią 16:06] Christopher Volturi: Eric, ja będę wieczorem, na pewno, teraz muszę iść! Idziemy pić! Sayo! ^^ |
| [Pią 16:23] Eric: ok. |
| [Pią 22:50] Eric: Spadam Chris. Do jutra. |
| [Pią 22:54] Christopher Volturi: Narazie. |
| [Sob 12:36] Eric: zw |
| [Sob 15:00] Gość: |
| [Sob 18:49] Arogratius Volturi: Felix, pw. |
| [Sob 19:48] Arogratius Volturi: Nie, nie tak miało być. Zamorduje cię xdd. Olka że |
| [Sob 19:50] Felix: Narzekasz. xD Było mi nie podsuwać |
| [Sob 19:54] Arogratius Volturi: Już więcej nie będę XD |
| [Sob 20:33] Bella: San, idioto |
| [Sob 20:34] Santiago Volturi: aaaale o co chodzi? xd |
| [Sob 20:36] Bella: Doskonale wiesz o co xd. |
| [Sob 20:36] Santiago Volturi: ale ja naprawdę nie wiem ! xd |
| [Sob 20:40] Bella: Pozwoliłeś myślić Belli, że zdechłeś! A ty sobie żyłeś. To znaczy, katowany, ale żyłeś! |
| [Sob 20:40] Santiago Volturi: ale wszyscy myśleli że zdechłem! Ja też! xd |
| [Sob 20:46] Bella: Idź pieprz od soli oddzielaj |
| [Sob 20:47] Santiago Volturi: No ale powiedz ... ani aani troszeczkę, odrobinkę się nie cieszysz że żyję ...? |
| [Sob 20:50] Bella: Ciesze. ale najpierw bym cię zabiła, swoimi drobniutkimi, kobiecymi RĄCZKAMI ŚMIERCI! ^ ^ |
| [Sob 20:52] Santiago Volturi: aaah, nie ma to jak ostry seks na dzień dobry ^^ xddd |
[Sob 20:56] Bella: Phiii!! Uśmiałam się ^^ |
| [Sob 20:59] Bella: San, to w dzienniku, to ejst coś co się wydarzyło kiedyś, czy ostatnio bo dałeś do teraźniejszych... |
| [Sob 21:01] Santiago Volturi: aaah, sory! Mój błąd ... Aro, przeniesiesz? |
| [Sob 21:03] Bella: Widzisz? Kobiety jednak są bardziej spostrzegawcze. Dziękuj . |
| [Sob 21:07] Arogratius Volturi: Już. |
| [Sob 21:09] Santiago Volturi: dzięki ;> razy dwa xd |
| [Sob 21:24] Bella: No! ^ ^ |
| [Nie 15:03] Christopher Volturi: Felix, ja wrócę za godzinę, dwie. |
| [Nie 15:07] Felix: Aha, no ok. Nie wiem czy będe. |
| [Pon 17:15] Carlisle: Hej weszłam na chwileczkę ,chę tylko zgłosić dłuższą nieobecność. Komp mi się zrypał.-_-" Weszłam na kompa babci,bo jestem u niej .Komp będę miała za góra 2 dni. -_________- To narka. |
| [Pon 17:16] Arogratius Volturi: Ok. |
| [Pon 18:36] Jenna Summers Volturi: zw, może być dłuższe. |
| [Pon 18:58] Arogratius Volturi: Ok. |
| [Wto 16:15] Jenna Summers Volturi: Ja się zmywam, Aro. Jak się uda to wejdę po 20 ;> |
| [Wto 16:35] Arogratius Volturi: Spoko,. |
| [Wto 19:13] Joshua Creasy: Jak się nazywa gwiazda od Chrisa? |
| [Wto 19:17] Gość: Joch Beech |
| [Wto 19:17] Gość: *Josh Beech sory. |
| [Wto 19:20] Carlisle: z przykrością powiadamiam,że kompanie bede miała ok. tydzień. |
| [Wto 19:31] Carlisle: dobra,może przesadzam ! za ok. 3 dni. xdddd 3majcie sie. : ) |
| [Wto 19:33] Carlisle: dobra,może przesadzam ! za ok. 3 dni. xdddd 3majcie sie. : ) a Aro jak wróce to wytłumaczysz mi o co cho. z tym co napisałaś na górze,bo nie kumam,ta już od małego byłam trudnym dzieckem.xD taki mój urok haha. |
| [Wto 21:36] Gość: odpisze Ci jutro, bo dzisiaj naprawdę nie mam siły - J. |
| [Wto 21:39] Arogratius Volturi: Luz. |
| [Sro 21:38] Felix: Dziwne... Chrisa jeszcze nie było xD |
| [Czw 11:44] Christopher Volturi: Musiałem trochę potęsknić. ^^ |
| [Czw 15:18] Felix: Nicole, chodź, cip, cip, cip. |
| [Czw 16:01] Felix: Grrrr, ja musze spierdalać. |
| [Czw 16:09] Christopher Volturi: Ah, ah! No to będęm tęsknić. <3 |
| [Czw 18:16] Denitri Volturi: zw Patrick xd |
| [Czw 18:16] Patrick: Ok |
| [Czw 19:08] Patrick: Sorka Den, ale nie mogę pisać, po prostu mi nie idzie! -.- |
| [Czw 19:19] Denitri Volturi: spooko, Zakończyć jakoś? |
| [Czw 19:31] Denitri Volturi: dobra, zakończyłam xd |
| [Czw 19:59] Eric: Den, znam Katherine, mogę ci ją ściągnąć jak chcesz i mi ładnie wybaczysz ^ ^ |
| [Czw 20:00] Denitri Volturi: w sumie mi to lotto. A i tak nie wybaczę ... wybacz ;> |
| [Czw 20:05] Eric: To idź jedz ślimaki za kare to wybaczę, że mi nie wybaczasz ^^ |
| [Czw 20:06] Lola: sam wpierdalaj ślimaki, kurdee xd grab sobie bardziej to... to ... powiem tacie! <lol2> |
| [Czw 20:08] Eric: Jesień jest! CZeba grabić! |
| [Czw 20:09] Lola: i palić <myśli> .... <i jej wzrok pada na Erica> |
| [Czw 20:13] Eric: Sadzić i palić, poprawka! <Bierze pistolet na wodę w razie co> |
| [Czw 20:15] Denitri Volturi: jeszcze depenalizacja! i wtedy będzie wszystko si ^^ |
| [Czw 20:16] Eric: Si ^^ |
| [Czw 20:17] Denitri Volturi: no to się rozumiemy, bro ^^ ale Den i tak Ci nie wybaczy <bezradny> |
| [Czw 22:02] Denitri Volturi: Dobra, K, ja spadam. Nie wiem co będzie jutro, ale może będe xd cyaa |
| [Czw 22:21] Katherine: Dobra. Bye. |
| [Pią 20:03] Denitri Volturi: Eric! chodźżeeee xdd |
| [Pią 20:07] Eric: No proszę, proszę, któż to mnie nawołuje? ^ ^ |
| [Pią 20:07] Eric: No i jestem i co? xd |
| [Pią 20:08] Denitri Volturi: masz na PW, gnojkuu xdddd (<33 !) |
| [Pią 21:44] Denitri Volturi: Felxixx, ty po prostu nic nie oodpisuuuj? xdd |
| [Pią 21:58] Felix: Ale dlaczego? Mam zryty humor! XD |
| [Pią 22:08] Felix: Nikt mnie nie kocha |
| [Pią 22:16] Eric: Dziwisz sie? ^^ Dobra gwałćcie się, uprawiajcie pornografię. Ja idę spać. Branoc. |
| [Pią 22:20] Felix: To nie było zabawne > . < |
| [Pią 22:25] Christopher Volturi: Ja cię kocham mocno. <3 I mam plany na najbliższą przyszłość mężuś. <3 |
| [Pią 22:31] Felix: <3 Jakie?! |
| [Pią 22:33] Christopher Volturi: Zobaczysz. <3 To am być niespodzianka. <3 Więc nie rozpaczaj. <333 |
| [Pią 22:57] Christopher Volturi: Dobranoc kochani. <3 |
| [Pią 22:59] Felix: Ale ja chcę wiedzieć! |
| [Sob 8:27] Carlisle: Już jetem ! <3 |
| [Sob 13:45] Christopher Volturi: Wiem że chcesz. ^^ |
| [Sob 13:46] Felix: Dlatego mi powiesz, bo mnie kochasz ^ ^ |
| [Sob 13:49] Christopher Volturi: Ah, ale czy mnie kochasz? ^ ^ < 69 Kocham się z Tobą przekomarzać! xdd |
| [Sob 13:56] Felix: Koocham <333 A ja nienawidzę ! GRrrr! Nie wywołuj wilka z lasu |
[Sob 13:59] Christopher Volturi: ... Kurwa, dojebałaś teraz. ^ ^ Wilka z lasu... Idź spotkaj się z kimś, żeby nie świrować wilczku. ^ ^ |
| [Sob 14:03] Felix: Ciesze sie, że cię rozweseliłem! Dlatego tez czekam aż mi powiesz ! ^^ Pójdę... może... ale nie wiem z kim, o. |
[Sob 14:05] Christopher Volturi: Mogę Ci pościągać ludu. I czy ty jesteś moich chłopakiem że musisz wsyzstko wiedzieć?! ... a... W sumie. xd Na prawdę nie chcesz niespodzianki? :d |
| [Sob 14:11] Felix: Niech ci będzie, uparty ślimaku! xD Kurde, ale ja serio nie wiem do kogo iść... Kogo możesz ściągnąć? |
[Sob 14:13] Christopher Volturi: Ślimak? Ale do czego to nawiązanie? Oj! ściągnij sobie Demetriego? Ty chyba możesz. ^ ^ A ja mogę Edzia, Jane, Jamesa... |
| [Sob 14:19] Felix: Sara jest w Rosji, gdzieś na syberii ! Lata z tymi swoimi zrytymi ludźmi, przebioerającymi się za anime xDD W sumie jestem ciekaw jak tam z Jamesem bedzie, dawaj go. |
| [Sob 14:20] Christopher Volturi: O mój wielki chuju. Anime. <załamka> Czekaj, whitewolf. ;P |
| [Sob 14:25] Felix: Dobra, to to nic, ale... Syberia... <załamuje się> |
| [Sob 14:28] Christopher Volturi: Tam oj tam oj! To jest jeszcze normalne! xd W miarę. Ale... anime. Eh. Dobrze że nie ma jej w Berlinie. xdd |
| [Sob 14:28] James.: Boom . ^^ |
| [Sob 14:28] Felix: Do Berlinu oni nie jeżdżą. Rosja, Szwecja, Chiny, Japonia xD Z tego co się orientuje? Kurwa, dlaczego ja to wiem?! |
| [Sob 14:29] Felix: Chica boomb ! XD |
| [Sob 14:31] Christopher Volturi: Eh, to się nie spotkamy. <ok> xdd Akurat nie moje klimaty! I czemu? Nie wiem... ale zaczynam się bać. xdd I... Hello momy hello dady! xd I'm ch..ch...cherry bomb! xd |
| [Sob 14:34] Felix: AHAHAHA!!!! XDD The runaways.! A mi się to z czymś innym skojarzyło,. a powinnoz tym! |
| [Sob 14:39] Christopher Volturi: Chce wiedzieć czy nie? xddd |
| [Sob 14:41] Felix: No z Chica Bomb <załamuje się> ? |
| [Sob 14:42] Christopher Volturi: Źle przeczytałem, wilczy pomiocie. ! xd |
| [Sob 15:58] James.: Ja schodzę Felix, widzisz jak mi idzie pisanie. -.- Chuuujowo. xD Narazie. ^^ |
| [Sob 16:10] Felix: Jak chcesz |
| [Sob 19:26] Bella: Edwardzie Cullenie! Miałeś być później, nie ma cię kilka dni! Bo sobie pójdę ^^ |
| [Sob 19:31] Edward: Bello Swan Cullen Volturi! Ależ ja jestem. ^ ^ |
| [Sob 19:40] Bella: Ah, wystarczyła tylko mała groźba! ^^ |
| [Sob 19:42] Edward: No widzisz. ^^ |
| [Sob 19:48] Bella: Mnie może Edziu czasami wcinac, mam talent oglądam ^ ^ |
| [Sob 20:07] Edward: Ja skisnów. xd Więc no. ^^ |
| [Sob 20:12] Edward: No,a teraz idę z psem. xd |
| [Sob 22:49] Arogratius Volturi: Dzieci wy moje, co wy wyrabiacie... <załamka> |
| [Sob 22:52] Christopher Volturi: To jednak ty jesteś ojcem Den?! Tato! xdd |
| [Sob 22:55] Christopher Volturi: I tak, ja musze mieć zero nieprzeczytanych. <3 |
| [Sob 22:58] Arogratius Volturi: Nie, tu chodziło i pokolenia <załamka> I tak! Wiedziałem, że jak ujmę to w poście, to zareagujesz! xD |
[Sob 22:59] Christopher Volturi: Hm. Za dużo wiesz, wiesz? I... daj spokój! ^ ^ Liczy się fun. ^^ |
[Sob 22:59] Christopher Volturi: Czy jak to mówią... |
| [Sob 23:12] Arogratius Volturi: Wiem xd |
| [Nie 0:09] Felix: Chris.... Buhhahahhahaa!!!!! |
| [Nie 0:10] Christopher Volturi: To nie zabawne koleś. <lol2> |
| [Nie 19:06] Christopher Volturi: Cip cip, kochanie. ^^ |
| [Pon 19:46] Christopher Volturi: zw, piesek. ^^ |
| [Pon 21:31] Christopher Volturi: Jenna mówi zw! xdd |
| [Pon 21:35] Arogratius Volturi: Aro mówi ok xD |
| [Wto 21:35] Patrick: Ale miałem napad weny xd |
| [Sro 16:01] Carlisle: Es odpisz w końcu kochaniee. <333 |
| [Sro 16:42] Eric: Turbossanie? On! |
| [Czw 14:49] Gość: Felix, złotko! <333 - Chris. |
| [Czw 16:34] Gość: chrystee... |
| [Czw 16:53] Felix: Moge się załamać? xD Nie mam kompletnie weny! O. |
[Czw 16:58] Gość: Eh. Tragedia! Spalimy Cię na stosie! - Chris. xdd |
| [Czw 20:49] Gość: niech płonie, płonie, plonie! |
| [Sob 23:00] Felix: Przydałby się ktooooś |
| [Nie 15:38] Mia: dobra. Masz mnie, ciesz się, xd |
| [Nie 17:58] Felix: Pokłony składam! Uratowałaś mnie od zagłady pana nudy xD |
| [Nie 18:11] Mia: sprawie sobie to supermanowe wdzianko, normalnie. xd |
| [Nie 21:12] Felix: Cath? |
| [Nie 22:43] Catherine Volturi: sory, dopiero teraz jestem xd |
| [Pon 15:32] Carlisle: Sieeeeeeeema wszystkim. ;P Wracam po dłuższej nieobecności. ; * |
| [Pon 15:33] Felix: Welcome back |
| [Wto 7:06] Gość: Thank you, xD |
| [Wto 7:07] Carlisle: Thank you. x) |
| [Wto 17:51] Demetri Oldman Volturi: Wy mówicie, ze w pl zimno?! Tu są kurde hawaje x.x |
| [Wto 18:07] Christopher Volturi: Było nie jechać, biegac w tych waszych kosiumach do Rosji! Bo ja wiem że cel był inny! <picie> xdd |
| [Wto 18:18] Demetri Oldman Volturi: No, a Rosjanami i to jeszcze mangowcami najlepiej się pije x.x Ale musiałam jechać! Ten costplay w cale nie należał do najprostrzych, a pecjalnie dla mojego Ruska go robiłam x.x |
| [Wto 18:19] Christopher Volturi: kurwa, źle przeczytałem, już widziałem imię mojego chłopaka! <załamka> Daj spokój! Eh. Najlepiej pije się ze mną. :cwaniak2: |
| [Wto 19:08] Carlisle: Boże,ale z was pijaki...wasi dziadkowie(chyba,że jeszcze żyją) w grobach się przewracają,że takich wnucząt się doczekali,o ! |
| [Wto 19:11] Demetri Oldman Volturi: A teraz to ja ciebie nie oagrniam Chris. E tam, Carlisle, ja jestem jak dziadek, biorę z niego przykład, a on jest dumny! Tudzież również pił z Ruskimi x./x |
| [Wto 19:13] Christopher Volturi: Ja też nie ogarniam. Nie przejmować się. ^ ^ I... Carlisle. Poczekaj aż Ciebie to dopadnie. xdd |
| [Wto 19:16] Carlisle: Hm już siebie widzę z flaszką. |
| [Wto 19:22] Demetri Oldman Volturi: Nie, ja siedze w Yuri x.x I mój rusek ma kobiecego costpla'a i się zgraliśmy, bo to z tego samego anime i mamy gorący romans i ładnie wychodzi. |
| [Wto 19:24] Carlisle: Hm Demetri...czy z Rusek to Ivan Bragińsky? .o. Z hetalii ? |
| [Wto 19:30] Demetri Oldman Volturi: Nie, przecież mówię, że z Yuri, czyli postać kobieca! x.x A Rusek to Rosjanin po prostu, który ma damski Costplay... Ile mogę tłumaczyć? x.x |
| [Wto 19:32] Carlisle: Hm jak coś to ja się nie pytałam,tylko sister... ;D |
| [Wto 19:33] Jenna Summers Volturi: Den i Jen mają dłuuuuugie zw -.- |
| [Wto 19:34] Demetri Oldman Volturi: No to możesz jej przekazać, że my mamy postacie z Strawberry Panic! x.x Ja mam shizume . |
| [Wto 19:43] Demetri Oldman Volturi: Ja już i tak spadam x.x |
| [Wto 20:06] Gość: Hm, w moim życiu... jest dzień bez alkoholu! Jest. ^^ Ale nie ma dnia bez papierosa, alkoholu lub marysi. <myśli> - Chris. |
| [Wto 20:09] Carlisle: Aha spoko.;) Branoc,ja też się zmywam,jutro na 8 mtma ! x) Pa,pa ! ;* |
| [Wto 20:31] Jenna Summers Volturi: ja jutro mam na 7.30 etykę, więc pozdrawiam. -.- szczególnie moj budzik o 5.25 <3 |
| [Wto 20:32] Arogratius Volturi: Ja cie . O Ja wstaje o 7.00 i narzekam xdd. Ty, jeszcze dobrze, że macie na 7.30, znam szkoły, że na 7.10. |
| [Wto 20:34] Jenna Summers Volturi: tak tak, bo mamy inne godziny dzwonków ze względu na dojeżdżających. |
| [Wto 20:38] Arogratius Volturi: Nawet nie wiedziałam, że coś takiego robią xD I znów wychodzi że jestem Warszawianka. Ostatnio się ze mnie u babci śmieli, że zmiemniaków pewnie obierać nie umiem * * XD |
| [Wto 20:42] Jenna Summers Volturi: <lol2> eh eh xd takie postrzeganie mieszkańców stolicy i czasami się sprawdza ^^ xd I po prostu moja szkoła jest wyjątkowa, nie tylko pod tym względem. xd |
| [Wto 20:46] Arogratius Volturi: No, czasami, no... dobra, już nie będę ciągnąć tego irytującego mnie tematu xD . Tak? a pod jakim jeszcze względem? I... to fajnie! Moja jest wręcz paskudna. Ja nie wiem... u nas nie wolno nosić kótkich spodenek, kosuzlki musza być zakrywające wszystko i zero makijazu i farbowania włosów (Mim, że to włąśnie zostało złamane w moim przypadku xD) |
| [Wto 20:51] Jenna Summers Volturi: czek, znowu zw. Ehh. I nie zdradze zbyt wiele bo ktoś może się domyśliić o jaką szkołe chodzi xd ale co do ubioru to ceni się indywidualizm, ale przeginka zawsze jest przeginką. ;> |
| [Wto 20:54] Patrick: Popropstu popieprzona pani dyrekt ^^ Trzeba się przyzwyczaić xd. Hm, no i w sumie, if U want ;D |
| [Wto 20:57] Christopher Volturi: Patrick? ^^ |
| [Wto 21:00] Patrick: No przesz jestem xD |
| [Wto 21:04] Christopher Volturi: Ale ja tu tylko ładnie przypominam o swojej osobie. ^^ |
| [Wto 21:14] Jenna Summers Volturi: uwierz, naprawdę popierzone dyro jawią się inaczej -.- |
| [Wto 21:16] Arogratius Volturi: Na przykład wciskaniem pieniędzy na ubrania, jak nosisz za skąpe ? By moja. xd |
| [Wto 21:19] Jenna Summers Volturi: <lol2> moja ma rozdwojenie jaźni, ale mniejszam. Chris! Zgadnij kto się właśnie okazał pożyteczny ! xd |
| [Wto 21:23] Christopher Volturi: <myśli> Ja nie wiem! D.? ^^ |
| [Wto 21:24] Jenna Summers Volturi: niee . Żeby D była pożyteczna to musi być apokalipsa. Takie wielkie i wkurwiające. No wieeesz! xd |
| [Wto 21:26] Christopher Volturi: Jaaa? <śmieje się> A tak serio?! B.? Napis zmi pierwszą literkę! Czy cokolwiek!xdd |
| [Wto 21:28] Arogratius Volturi: Ja spadam, cholera, dupnie trochę się porobiło, dobranoc. |
| [Wto 21:28] Jenna Summers Volturi: nie B. <załamka> kto powinien być przydatny cały czas a nie jest? I w sumie ... jest po chuj a nie po coś? no ... no ... t....? wiesz juuuuż? |
| [Wto 21:36] Christopher Volturi: Wiem! Wiem kto, i tak myślałem o tym tylko nie wiedziałem czy napisać T czy O. ^^ |
| [Wto 21:38] Jenna Summers Volturi: <roll> a weź się dogadaj z takim xdd |
| [Wto 21:45] Christopher Volturi: Normalnie. Jakoś dajesz radę. <69 |
| [Wto 21:48] Jenna Summers Volturi: ale ile mnie to nerwów kosztuje! Wykończysz mnie, ja Ci to mówię. xd |
| [Wto 21:53] Christopher Volturi: Powiadasz mi to. Hahaha, <3 Eh. Mam niedobór serduchomanii.;d I nie przesadzaj. Tam oj tam oj ! |
| [Wto 21:56] Jenna Summers Volturi: a powiadam xdd i kurde ... no nie zauważyłam <roll> naprawdę ... za dużo tęczy, koleś xdd i ja przesadzam? Czy ja kiedykolwiek z czymś przesadzałam? xdd I ani słowa o wczoraj ! xdd |
| [Wto 21:58] Jenna Summers Volturi: i w sumie to ja spadam, gnojkuu <3 cya ^^ |
| [Wto 21:59] Gość: i dobrze wiesz że to tak z miłości! xd - P. |
[Wto 22:02] Christopher Volturi: Nie! Nie przesadzasz. <3 <lol2> |
| [Sro 17:34] Michael: Witam wszystkich ponownie! Wracam i już nie ucieknę. |
| [Sro 17:38] Christopher Volturi: Witamy, witamy. ^^ Widzę że chce się tronu? ^^ Haha. Z takimi problemai zapraszam do taty Chrisa. <33 W sensie że mnie. xdd Ja mam kolorowe dragi które zadziałają. ^^ |
| [Sro 17:42] Michael: Tak Chris, oczywiście xD |
| [Sro 17:43] Christopher Volturi: <69 ^^ xd |
| [Sro 17:44] Katherine: Rozpierdala mnie ta forma <3 Chris |
| [Sro 17:50] Christopher Volturi: No nie dziwię się. ^^ Jest zajebista. ^^ Możesz ją zaadoptować. ^^ I rozpowrzechnić. Cyz jak to się pisało. Jebać. Już Polski mi sie zapomina. >myśli>xdd |
| [Sro 17:58] Patrick: Den, wysłałem ci esa. |
| [Sro 17:58] Katherine: No ba <69 |
| [Sro 18:04] Christopher Volturi: Eh, <6969 ^^ Kath, nie łanie tak wyrywać każdego księcia. |
| [Sro 18:05] Katherine: Ale ja was nie wyrwam ^ ^ JA tylko bawię się pókim młoda! <69 |
| [Sro 18:06] Christopher Volturi: Jasne, jasne. <roll> Młoda? <zaciska wargi ze śmiechu> |
| [Sro 18:10] Katherine: Przynajmniej dojżalsza niż ty samrku ^ ^ |
| [Sro 18:17] Christopher Volturi: Spadaj, póki masz dostęp do włoch. <cwanaik2> |
| [Sro 18:26] Christopher Volturi: Oj Kath, Kath. <wzdycha> |
| [Sro 18:37] Christopher Volturi: Ej, eeej! Ja tu pilnuje swojego siostrzeńca, pamiętać. <69 |
| [Sro 18:38] Michael: Nie wchrzaniaj się. Jak ty planujesz, to cię nikt nie powstrzymuje. |
| [Sro 18:38] Michael: I nie ma wymówki, że to ty, bop wszyscy jesteśmy tylko użytkownikami i mamy takie same prawa. Kodeks nasz święty przecież! |
| [Sro 18:39] Gość: jasne, wmawiaj mu tak dalej. Już widzę jak słucha i przyznaje rację -.- |
| [Sro 18:41] Michael: To ja się zacznę kłócić! Z Adminem i tyle. Nie będzie tu faworyzacji przez łóżko |
| [Sro 18:42] Carlisle: Umm Michael ja tam bym z Aruśkiem nie zaczynała ... chociaż wydaję się miły ale...POZORY MYLĄ !XD |
| [Sro 18:42] Denitri Volturi: <lol2> umm .... Aruśek na pewno ulegnie jak go ładnie poprosisz, C.... xddd |
| [Sro 18:43] Michael: Ale nie chodzi o kłócenie się z Aro. Tylko o wykłucenie się z Aro o Chrisa. |
| [Sro 18:43] Carlisle: No może i tak ,ale nigdy nie wiadomo,o ! xD |
| [Sro 18:43] Michael: No i własnie, Den ma rację. Aro nie jest taką okropną żmiją. |
| [Sro 18:44] Carlisle: Nie,no na pewnoo. :DDługo prosić się nie da...no chyba,aż taki nie będzie XD |
| [Sro 18:44] Christopher Volturi: Ja przecież nie wtryniam proszę pana! -.- I czuję się atakowany! A ty się w śmieszny sposób bronisz, kolcyzkowysucie! xddd Bo jeszcze nic nie zrobiłem a ty przytaczasz aguuumenty. xd I... gościu! Nie dobrze że mnie znasz! I... nei przeleciałem Aro! Więc jakie łożko? Kurwa, nie ogarniam. I Carlisle! Tu nie z Aro, tu o mnie chodzi.xdd |
| [Sro 18:46] Carlisle: ja pierdziele ,ale w tu macie tematy... XD "Nie przeleciałem Aro" |
| [Sro 18:47] Christopher Volturi: Hm. Generalnie nie przeleciałem też Michaela. <myśli> Ej! Czuje się dziwnie! Nie przeleciałem Aro! Oo |
| [Sro 18:47] Michael: Może nie na forum <evil> Dobra, niewazne, ja po porstu stwierziłem, że po zdaniu, że masz siostrzeńca na oku nie dasz nic zrobić. Bo tka wyglądało. |
| [Sro 18:49] Carlisle: Kto cię tam wie Chris...xd Nie wiadomo kogo zgwałciłeś,przeleciałeś nie wiadomo , co jeszcze z nimi robiłeś... xdd |
| [Sro 18:51] Christopher Volturi: Wiadomo. (Relacje- Romanse) xddd I... kurwa, Fakt. Przeleciałem kobiecego Aro. <myśli> Eh, eh. Ja tu sobie gadam, a tu dyskusja powstaje! Milusio! xddd |
| [Sro 18:51] Denitri Volturi: ahahahaha, w końcu ktoś Cię rozgryzł, Chris xdddd |
| [Sro 18:54] Carlisle: Ty...ty wykożystywaczu seksualny ty ! xddddd |
| [Sro 18:55] Christopher Volturi: To nie zabawne. Źle się z tym czuje. |
| [Sro 18:56] Carlisle: Tchórz ! XDD |
| [Sro 18:56] Carlisle: Szerokiej drogi,już czas,już Chris musi iść seksić się ! xDD |
| [Sro 18:58] Patrick: A Patrick stojący z boku obserwuje to wszystko z kroplą zirytowania z tyłu głowy. Woli nie wtrącać się w dziwne, pełne tęczy i patatających jednorożców historie użytkowników <Przemawia głosem narratora> |
| [Sro 18:59] Carlisle: Nie,no patrick możesz się do nas przyłączyć jeśli chcesz ! xD |
| [Sro 19:00] Michael: Zgadywałem. No, ale jak widać mam talent do rozgryzania ludzi. Nie przejmujcie się mną. Patrick. Rozjebałeś |
| [Sro 19:01] Carlisle: Chris w końcu poszedł się odstresować czy nie ? xddd Spoko,idź my se tu poczekamy.xd Nerwusie,idź wyładować te swoje skołatane nerwy,idź... XD |
| [Sro 19:02] Christopher Volturi: A Patryś, jak zwykle stoi sam jak wypierdek. xdd <69 Nie Chris, Chris już nie chędoży na bokach, ma już jeden wilczy tyłek do kochania. ^^ Michaś ewentualnie może i... Michael! Będziesz płąci mi za terapeutów, kurde. xd |
| [Sro 19:05] Carlisle: Aż tak jest źle,że terapeutów trza zwoływać ? ; D Uhm,masz u nas poparcie, zawsze możemy zrobić składkę po te powiedzmy 10 zł. Tylko na picie nie wydać ,o ! |
| [Sro 19:05] Patrick: Chris cholera, rozwenowałem się. Bateria na wyczerpaniu. Nie mogę ci odpisać. |
| [Sro 19:06] Christopher Volturi: No właśnie trzeba zwołać takiego jednego Sobieskiego. <69 ^^ |
| [Sro 19:07] Christopher Volturi: Oj. No trudno! Ja mam czas. ^ ^ Don't worry. ^^ |
| [Sro 19:07] Carlisle: Uhm trza se uzbierać na laptopa ,a nie ! xD Kompiuter,laptop to bardzo dobra ,rzecz. |
| [Sro 19:07] Denitri Volturi: czyli czas żebym ja się wpierdoliła i skomplikowałaa? ;> xdd |
| [Sro 19:07] Carlisle: Mhm,myśle ,że sam Sobieski nic nie zadziała ! Tu trza specjalisty ! xdd |
| [Sro 19:08] Christopher Volturi: Chodzi o wenę. xd i właśnie laptop się rozładowywuje. I psuje łatwiej bo jak są wibracje może spaść z pralki do wanny. <wspomina> |
| [Sro 19:08] Christopher Volturi: No to Sobieski i Żubr. ^^ |
| [Sro 19:11] Carlisle: Ehh ,a to moja rodzinka ma mnie za ciamajdę ,bo bardzo mądrze piłam wodę jak grałam na laptopiku i hyc ,i po nim... jak im opowiem,co się z twoim stało to raczej nie będę już tacy źli,o ! xP |
[Sro 19:12] Christopher Volturi: Ciamajdę? HAhahahaha! Wiecie czemu smerfetka nie ma dzieci? Bo śpi z ciamajdą! I, z moim działy się gorsze rzeczy.xd |
| [Sro 19:13] Carlisle: Buhahha. ^^ Ty to umiesz człowieka rozśmieszyć <kwiczy ze śmiechu> <lol2> |
| [Sro 19:13] Patrick: Denitri, bestio xd |
| [Sro 19:13] Patrick: Masz czarne myśli. Brudne, nieczyste. |
| [Sro 19:15] Christopher Volturi: no Den, ona ma tylko takie myśli. ^^ // Wiem. W sumie. ^ ^ |
| [Sro 19:15] Carlisle: ooo...widzę,że ktoś będzie musiał się spowiadać...o ile chodzi ten ktoś do kościółka ,źródła duchowego. xDD |
| [Sro 19:16] Denitri Volturi: dios, byłam, byłam ostatnio! xddd |
| [Sro 19:16] Patrick: Carl. mi się wydaje, ze tu większość to tylko z przymusu, bądź ateiści. |
| [Sro 19:17] Carlisle: A ja tam lubię kościół ! <kłamie,ale ciii!> |
| [Sro 19:17] Patrick: Esme, coś ci avatar pierdolnął. Kłamca, wielki jeden kłamca C! |
| [Sro 19:18] Christopher Volturi: Hm. Z całym szacunkiem, ale jeśli mam coś teraz powiedzieć o krzyżu, cyz coś, to mogę powiedzieć tylko jak jedna pani z yt. "Nie wieszamy homoseksualistów na krzyżach i nie palimy na stosach" <69 xd |
| [Sro 19:18] Carlisle: ja to lubię tylko księdza . xd |
[Sro 19:18] Christopher Volturi: Ja też lubię kościół. Szczególnie gdy płonie na tykocińskiej. |
| [Sro 19:19] Patrick: To ten w warszaiwe, co dach płonął ? Słyszałam od znajomej z tgk. |
| [Sro 19:20] Christopher Volturi: Tak, dokładnie. ^ ^ |
| [Sro 19:21] Christopher Volturi: Ale tak jeśli mam być szczery! Niektóre pingwiny to nawet ładną twarzyczkę mają. <myśli> |
| [Sro 19:22] Patrick: Hahaha, widziałam filmik na yt, jak mochery klęczały przed tym kościołem i coś biadoliły. Tak, niektóre może i tak, ale nie zapominajmy o ich pajęczynach między nogami. |
| [Sro 19:23] Denitri Volturi: ejj, ja nie wiem o co chodzi z tym kościołem ! i ... wpierdoliłam się Wam, w sumie xd |
| [Sro 19:24] Carlisle: A to jest księżulek : http://www.facebook.com/p...&type=3&theater zajebisty,czyż nie ? ;D |
| [Sro 19:24] Carlisle: http://www.facebook.com/p...&type=3&theater |
| [Sro 19:25] Carlisle: Ee tam Denitri ja się zawsze wpierdalam,o! |
| [Sro 19:25] Christopher Volturi: Płonął na targówku dach kościoła. A tak właściwie cała wieżyczka. xd I widzimy, i... e tam. ^ ^ Niektórzy lubielują się przedzierać przez dżunglę do jaskiń. xdd |
| [Sro 19:26] Carlisle: Hahha.^^ |
| [Sro 19:29] Patrick: HAhahaha jaki typiarz. |
| [Sro 19:30] Patrick: Oczywiście u Chrisa tutaj widnieje dwuznaczność przyp. tłum. |
| [Sro 19:32] Christopher Volturi: Oczywiście że chodziło mi o bear grylls'a. xdd |
| [Sro 19:33] Carlisle: No nie....jak ja lubię ludzi na tym forum.x D Wpierdalają się w tematy jeden chędożyjca jeden(ta mowa o Chrisie) ja mhm...ja mam czarne myśli ,a Denitri przeprasza ,ze się wpierdala. X) xD A ESME KURWA CICHO SIEDZI,NAPISZ CUŚ ! <3 |
| [Sro 19:37] Christopher Volturi: Nie pierdziel, tylko chędąż z nami. ^^ |
| [Sro 19:37] Carlisle: O CHRYSTE PANIE ! ESME NAPISAŁA ! <3 |
| [Sro 19:38] Christopher Volturi: Wzywasz mnie? <lol2> |
| [Sro 19:39] Carlisle: Esme nie lubi.;( Ja być spragniona ,a ona co ? w trakcie działanie do mnie pisze kiedy zakończymy ten temat.:(( Carlisle (powiem prosto z most) CHCE SEXU ! <3 |
| [Sro 19:39] Patrick: Nie wzywaj imienia Christusa na daremno. |
| [Sro 19:40] Carlisle: A zdradzić ni chcę,... x( |
| [Sro 19:40] Michael: James, napisałem w rezerwacie btw |
| [Sro 19:40] Carlisle: o ile my tu mamy bożków ! Jeden,drugi i co jeszcze ? xD |
| [Sro 19:41] Christopher Volturi: No jest Bóg i Jezus.! To znaczy tatuś i Ja. <33 Bo ja nawet z martwych wstałem! // I dziękuję Patryś! <69 |
| [Sro 19:42] Carlisle: Boże....nie no rozwalasz mnie Chris...chodzący boże. |
| [Sro 19:43] Carlisle: Oj Patrick myślał by kto ,że tak wszyscy przeszczegają 10 przykazań...// Esme napisz cuś ! <3 |
| [Sro 19:44] Christopher Volturi: Jezusie. Nie Boże! Dziecko! Gdzie ty sie uchowałaś! xdd |
| [Sro 19:44] Carlisle: W normalnym domu gdzie Bóg stworzył Ziemie i mnie ! xD |
| [Sro 19:45] Christopher Volturi: Oj nie, dziecino! Ciebie nie stworzył bóg? rozumiem że to moment w którym niszczę twoje wyobrażenie o kwiatkach i pszczółkach a zestępuje genitaliami? |
| [Sro 19:46] Carlisle: No dobra,mnie to może stworzyli rodzice...ale Ziemię myślę ,że Bóg stworzył,o ! x) |
| [Sro 19:47] Christopher Volturi: Nie, Aro już się uordził na Ziemi. <patrzy na niego z pełnym powątpienieniem, w sensie że na C.> |
| [Sro 19:48] Carlisle: ?? < nie kuma> |
| [Sro 19:49] Carlisle: Przecież mnie stworzyli mamusia i tatuś !! x.x |
| [Sro 19:49] Patrick: C nie masz wyjścia, musisz zacząć wyznawać Arotaizm i Chrisotaizm. |
| [Sro 19:50] Carlisle: I może jeszcze Patrickaizm ? <lol2> |
| [Sro 19:51] Christopher Volturi: Nie, to nie religia! Dziecko drogie! Ja na prawdę musze Cię dużo naucyć! |
| [Sro 19:52] Patrick: C ma duże braki Ch! |
| [Sro 19:53] Christopher Volturi: Widzę właśnie! Bierzemy go na naukę P.? <patrzy na niego porozumiewawczo> |
| [Sro 19:53] Michael: James, jak ty długo odpisujesz... |
| [Sro 19:54] Patrick: <przytakuje> Oczywiście. |
| [Sro 19:55] Christopher Volturi: Coś mi się wydaje że J. po prostu zszedł. ^ ^ // Dobra P, to mamy plany na najbliższy czas. ^^ |
| [Sro 19:56] Carlisle: Słucham was ,słucham. |
| [Sro 19:57] Carlisle: Nie dość ,że w szkole lekcje to i jesze na forum lekcje... (-_-) |
| [Sro 19:58] Christopher Volturi: Te tu są zajebiste. ^ ^ Wychowywanie przez Chrisa jest w ogóle zajebiste, co? P. D. Cath? ^ ^ |
| [Sro 19:59] Carlisle: No to DAWAJCIE ! Ja słucham,słucham,słucham ! xD |
| [Sro 19:59] Michael: Kurrr. Chociaż się pisze, że się schodzi, a nie ja tu chycham. |
| [Sro 20:00] Patrick: No to Chris, nawijaj. |
| [Sro 20:01] Carlisle: Wygląda na to,że cię do wiatru wystawił. xd Ale...może miał bardzo duże powody ? ... |
| [Sro 20:02] Carlisle: No ja czekam...nawijajcie... |
| [Sro 20:07] Christopher Volturi: A może odpisywałem i robie inne rzeczy prócz siedzenia tuu? ^^ I spokojnie Michasiu, immienniku! Oddychaj. No. A więc. Aro - Bóg. Chris - Jezus. Wiaodmo. Aro przepieprzył jakąś koietę urodził się Chris... bla bla bla. A potem bum! Chris napisał sowją biblię, któa trzeba przestrzegać i któą w końcu moze ja zechciałbym napisać. No ale to inna debata. A tak własciwie o czym miałem mówić? xdd |
| [Sro 20:09] Carlisle: Muszę lecieć...kochana siostra nie pojmuje tego ,że ja też chce trochu posiedzieć na kiompie. |
| [Sro 20:09] Christopher Volturi: Już wiem! Chris! NAjwspanialszy, najseksowniejszy, i idelany kandytat na oddanie spermy... wróć. to nie to. Generalnie to... zrozum. Tu się przekłada Religia którą uczą cię w szkole na Chrisa i Aro! xddd |
| [Sro 20:09] Carlisle: Branoc,zboczeńce ! :3 |
| [Sro 20:11] Carlisle: Paaaaaaa. ; D |
| [Sro 20:15] Patrick: Chris, ja tylko teraz poczytam, o |
| [Sro 20:15] Patrick: Więc odpisuj . |
| [Sro 20:18] Carlisle: Ha ! Myślilście ,źe się mnie tak szybko pozbędzcie ? haha nie ma tak dobrze ! wyprosiłam fona ! xddd |
| [Sro 20:18] Carlisle: Ha ! Myślilście ,źe się mnie tak szybko pozbędzcie ? haha nie ma tak dobrze ! wyprosiłam fona ! xddd |
| [Sro 20:19] Christopher Volturi: <załmka> C, c, c. xdd I... P. spoko. ^ ^ |
| [Sro 20:21] Carlisle: Oj tam od razu załamanie nerwowe,aż taka zła nie jestem... :< |
| [Sro 20:22] Christopher Volturi: Nikt nie mówi że jesteś zła. ^ ^ |
| [Sro 20:23] Carlisle: czyli nie jestem ? x ) |
| [Sro 20:25] Patrick: Jesteś aż zbyt normalna, przy nas xd |
| [Sro 20:30] Christopher Volturi: Dobre słowa P. dobre! xdd Właśnie, w sumie to rozważam zdemoralizowanie Cię Carlisle. xd |
| [Sro 20:46] Gość: uhm...<przełyka głośno ślinę> JA SIĘ NIE DAM ! XD |
| [Sro 20:47] Christopher Volturi: Ja też tak myślałem jak chłopcy z drugiej gimnazjum mówili mi różne rzeczy, gdy ja byłem kotem. <myśli>xd |
| [Sro 20:48] Christopher Volturi: I jak chłopak chciał mnie zgwałcić na śniegu. Też tak mówiłem! xdd |
| [Sro 20:49] Gość: ble,ble,ble... |
| [Sro 20:50] Gość: ja i tak się nie dam ! xdd |
| [Sro 20:51] Christopher Volturi: Mhm. xd |
| [Sro 20:53] Christopher Volturi: Mężuś. <3 |
| [Sro 20:54] Carlisle: no tak,tak...jak tam twój związek z Aro ? xdd |
| [Sro 20:56] Felix: Cześć mężuś <3 |
| [Sro 20:56] Carlisle: Jesteście parą niczym Edek z Bellą.<3 |
| [Sro 20:57] Christopher Volturi: Było przyjść do Den, kochanie, bo aż mi tak się smutno zrobiło! <333 I... ja mam chłopaka... -.- |
| [Sro 20:58] Carlisle: ?? |
| [Sro 20:59] Carlisle: ??przecież chodziłeś z Aro...0.o |
| [Sro 20:59] Christopher Volturi: Jestem w Niemczech, zreszta nie ważne. ;P |
| [Sro 21:01] Carlisle: uhm spoko...a wiesz,może czy dziś była Aro ?xd |
| [Sro 21:02] Carlisle: zaraz...uh JESTEŚ GEJEM ?! |
| [Sro 21:03] Christopher Volturi: Wzdycha. Na prawdę myślisz że ta rozmoa odbywa się tam gdzie powinna? I... była wczoraj o 15 z minutami z tego co widze w profilu. |
| [Sro 21:05] Carlisle: ale nie no jesteś facetem...i jak piszesz,że masz chłopaka... |
| [Sro 21:06] Felix: C. uspokój się, czy orientacja jakakolwiek jest zła? xd |
| [Sro 21:06] Christopher Volturi: Nie oznacza to że jestem gejem. |
[Sro 21:07] Christopher Volturi: Uh. Uh. Uh. Raz w dupe to nie gej! xddddd |
| [Sro 21:08] Felix: Chris, dobre! Hahahahah!!! I DEEN! Bo się obrażę! Ja nie chciałem przelecieć Cath! No coś ty. |
| [Sro 21:09] Carlisle: nie.chyba nie F. OK ? XD dobra,se bądz nie wiem kim.ale mnie to nie powińo obchodzić tyle. xdd |
| [Sro 21:10] Felix: To po co się pytasz, skoro cię to nie obchodzi? ... |
| [Sro 21:11] Carlisle: uhm...wtedy byłam już nie jestem...xd |
| [Sro 21:12] Christopher Volturi: Bo nie ogarnęła czemu najpierw mam dziewczynę a potem chłopaka, a potem dostała reprymendę, od ciebie mężusiu. <3 xd I... Wiem. <lol2> A Den... kocham twoje złośliwości! <69 |
| [Sro 21:13] Carlisle: Chris jak ty umiesz rozgryzać ludzi...dokładnie tak było. |
| [Sro 21:15] Christopher Volturi: <rozkłada ręce> W końcu idę na psychologię! xd |
| [Sro 21:16] Carlisle: o nasz psycholog! xd zapiszę się do cb na wizytę i będę stałym klientem. xddd |
| [Sro 21:17] Christopher Volturi: albo prawo.xd |
| [Sro 21:18] Carlisle: no jeszcze lepiej ! xd a może od razu polityka ? hm? |
| [Sro 21:18] Christopher Volturi: Nie. NIE kurwa. Zginelibyście z takim prezydentem.xd |
| [Sro 21:19] Carlisle: hm zapiłbyś Polskę.o ! ;D |
| [Sro 21:20] Felix: Sory Chris, muszę spadać. Jutro ci odpiszę, branoc. |
| [Sro 21:21] Carlisle: Branoc. |
| [Sro 21:21] Christopher Volturi: Nie przesadzajmy. Nawet we mnie jest dojrzałość! I Jasne, jasne cukiereczku.<333 |
| [Sro 21:22] Christopher Volturi: W takim razie ja idę z Ruskiem na kolację, dziękuję dobranoc! <69 |
| [Sro 21:23] Carlisle: jak nie to legalizacja od razu by była <nadal żałuje,že nie wygrał Palikot> MARIHUANA ! <3 |
| [Sro 21:24] Carlisle: dobranoc Chris.dobranoc. <3 |
| [Sro 21:25] Carlisle: Ja też lecę.pa. ;* |
| [Sro 21:27] Patrick: Den, odpiszesz mi? xd |
| [Sro 21:33] Denitri Volturi: odpisałam i .. ucieekam xd |
| [Czw 13:58] Felix: Mężuś <3 Czekam na ciebie! xD |
| [Czw 15:42] Christopher Volturi: Wiem, męzusiu. <69 Tylko tej! Ja będe trochę później, bo mam kilka spraw do załatwienia na mieście. Więc... no. ^^ Wejdę potem. |
| [Czw 15:50] Felix: Em, no dobra. |
| [Czw 16:53] Christopher Volturi: ^^ |
| [Czw 17:16] Carlisle: Hej.Macie dla mnie jeszcze jakieś mądrości mhm ? |
| [Czw 17:16] Christopher Volturi: <myśli> Dotyczące której sfery życia, dziecino?xd |
| [Czw 17:26] Felix: Tak! Zawsze myj ręce, po skorzystaniu z toalety xD |
| [Czw 17:29] Christopher Volturi: I nie pij z osobami, o których nie wiesz co zrobią po % ! xdd A! I rada wujka Chrisa. Zostaw Felixiątko. <69 69 69 |
| [Czw 17:55] Felix: Chris, ja uciekam, może jeszcze dzisiaj wejdę. |
| [Czw 17:56] Christopher Volturi: Eh, no dobra.;) |
| [Czw 20:20] Carlisle: Dobra.xd Mam nadzieję,że to wszystko.x) A ! Za felixa brać się nie zamierzam...xD |
| [Czw 20:34] Gość: Janeee! |
| [Czw 20:34] Gość: przyjdź ! |
| [Czw 20:59] James.: Ja spadam, cya. |
[Czw 21:04] Catherine Volturi: a ja się wpierdalam |
| [Czw 21:05] Catherine Volturi: nie będziecie mi kurde dziecka torturować i porywać -.- on miał być z dala od tego wszystkiego ! |
| [Czw 21:14] Catherine Volturi: Jaaane? Czy ja mam odpisać? |
| [Czw 21:23] Michael: odpisuj, jej nie ma |
| [Czw 21:24] Catherine Volturi: odpisaałam xd |
| [Czw 21:34] Michael: To teraz jak? |
| [Czw 21:36] Catherine Volturi: napisz u Aro w komnacie albo w lochach, teraz musisz ogarnąć to z Aro głównie. ;> |
| [Czw 21:37] Michael: A spoko, idę go ściągnąć w takim ukłądzie xd |
| [Czw 21:40] Arogratius Volturi: Zakłócacie mi stoicki spokój, gdzie ja rysuje siebie! xD |
| [Pią 17:54] Gość: Felix ... ty niewdzięczna suko, naprawdę ... i nie, to nie jest wcale dyskryminacja ze względy na rasę. |
| [Pią 17:59] Christopher Volturi: ... ?xd |
| [Pią 18:16] Arogratius Volturi: Buhahhaha, o co i komu chodzi? xD |
| [Pią 23:23] Gość: Katherine, sprawdź PW> |
| [Pią 23:48] Denitri Volturi: ja spada, Patryś xd do dzisiejszego jutra xd |
| [Sob 0:01] Patrick: Ta ;D |
| [Sob 12:51] Patrick: Holy Shit, jaka wena , ale urodziłem tekstu! xd |
| [Sob 14:23] Christopher Volturi: Ush. Przypomniałeś mi jak to było w szkole. <wzdryga się> Wolę Pracę. <69 xddd |
| [Sob 14:23] Christopher Volturi: Ale rachunki nie są fajne. <lol2> |
| [Sob 14:28] Patrick: Ach te wspomnienia co? Tak, wyjebać rachunki, zatrudnijmy Jane do prostestu |
| [Sob 14:30] Christopher Volturi: Nie no, w sumie jak by na to nie patrzeć kalasa, ogólnie była zajebista, i to co się odwalało. No, ale te wstawanie rano, i to że trzeba było jeszcze robić w domu! Najgorsze, najgorsze! No, a teraz za to monotonia, i nie można poodwalać. Eh. I tak, przydałoby się! Ale jak by było rachunków, to i nie byłoby wypłat, nie? <myśli> |
| [Sob 14:39] Patrick: A wyżywienie dzieci?! I swoich kochanków?! Właśnie! Wypłata musi być! xd |
| [Sob 14:57] Gość: Hahaha, mój kochanek dostaje 10 złotych ode mnie, na kieszonkowe. Przypominam że w Niemczech są Euro, więc ... rozpieszczam go prawda? Haha. <69 I tak! Wypłata musi być. ^^ |
| [Sob 18:03] Bella: Chriiiis. Cip cip kochanie ^ ^ |
| [Sob 18:09] Christopher Volturi: Mnie się woła Kici kici. ^^ |
| [Sob 18:11] Bella: No tak xd Albo do nogi <3 |
| [Sob 18:12] Christopher Volturi: Nie. Tak... Pluta. <szepcze cicho> Na koty działa kici kici i drapanie w panele. ^ ^ |
| [Sob 19:54] Gość: Kaatherinee ! |
| [Sob 20:02] Katherine: Kto mnie woła? ^^ |
| [Sob 20:12] Katherine: Halo? xd |
| [Sob 20:27] Denitri Volturi: Muaa. |
| [Sob 20:34] Katherine: Dopiero teraz. xd Nie wyskoczyło mi nic oo |
| [Sob 22:19] Christopher Volturi: Kaaaaaaath?;> |
| [Sob 22:22] Bella: Jest na sali James? <3 |
| [Sob 22:26] Christopher Volturi: James mówić ze wejść jutro. ^^ |
| [Sob 22:27] Bella: A dzięki |
| [Sob 22:28] Christopher Volturi: Branoc. <69 |
| [Sob 22:28] Gość: Czego Chris ode mnie chcesz? xd . |
| [Sob 22:28] Gość: Kath. |
| [Sob 22:30] Christopher Volturi: Chce popisać. <Cwaniak2> Seksu, opierdolu, rozmowy, przytulania, picia, robienia zdjęć, znęcania się nade mną! Wybieraj, do wyboru do koloru. xdd |
| [Sob 22:32] Gość: Nie wiem czy mi się chce xd |
| [Sob 22:34] Christopher Volturi: No ze mną? <obużenie>xddd |
| [Sob 22:37] Gość: Spać mi się chce, więc marna moja wena xd |
| [Sob 22:39] Christopher Volturi: Kobiety! Chyba dlatego mam meża! Oxd |
| [Nie 10:45] Felix: Ja ci przynajmniej nie narzekam xD |
| [Nie 13:10] Christopher Volturi: Nie no, Ruska marudzenie jest zabawne, i przywykłem. Ale takie... nie wiem, nie jestem pewna, bla, bla, bla, to wkurwia. xdddd |
| [Nie 17:46] Christopher Volturi: Feeeelix.<3 |
| [Nie 18:43] Bella: James? |
| [Nie 18:53] James.: Oto i ja ^^ Seksu? Masażu? Trsukawek z bitą śmietaną? Czego Ci potrzeba, niewiasto? xd |
| [Nie 18:58] Bella: Ta, jasne xd |
[Nie 21:15] James.: Bells, wybacz, ja musze zejść. Do jutra |
[Nie 21:18] Bella: No spoko. Pa pa . |
| [Nie 22:08] Felix: Ja lece Chris, dobranoc <33 |
| [Nie 22:09] Christopher Volturi: Branoc <3 Też się zmywam, odpiszę ci jutro. |
| [Pon 20:07] Felix: Chrisiak? <3 |
| [Pon 20:15] Christopher Volturi: Ah, te ruchacze geny. <3 Ale już jestem. ^^ |
| [Czw 15:11] Gość: James? tastaś ^^ |
| [Czw 15:42] Gość: Czyżbyś jednak chciała go przelecieć? ;> |
| [Czw 15:46] Bella: A czy tak napisałam? ^ ^ |
| [Czw 15:48] Gość: musisz mieć jakiś bardzo ładny i ciekawy pomysł żebym Ci go spróbowała sprowadzić. Chyba chcesz jeszcze innego pana ... ; |
| [Czw 15:51] Bella: Obiecał mi masaż, i powinien przyjść z powodu spełnienia swych obowiązków xdd |
| [Czw 15:52] Bella: I kogo ja chce? xd |
| [Czw 15:54] Gość: miało być 'chyba że chcesz'. I tego pana na żółto ukolorowanego teraz xd I ... jak przyjdzie to go zmusze do spełnienia obowiązku xd |
| [Czw 15:56] Bella: Sanowi toi sięszykuje wpierdziel przepychaczką do kibli! |
| [Czw 15:56] Bella: Ale może być ^ ^ Tyle, ze ja nie wiem ile jeszcze będe |
| [Czw 15:58] Bella: Będę pewnie tak wyrywkowo, bo u babci jestem i jej pomgam |
| [Czw 17:11] Bella: No i czemu cię nie ma ?;P |
| [Czw 17:30] James.: a będzie seks? ^^ |
| [Czw 17:32] Bella: Nic takiego nie mówiłam! xd Napalony małolat jeden no! xd |
| [Czw 17:34] James.: kto mnie za szmaty do hotelu wywległ? Napalona pedofilka! xd |
| [Czw 17:35] Bella: Jaka pedofilka! Masaż miałeś mi zrobić, o i tyle. I tu się kończy ^^ |
| [Czw 17:39] James.: rozebrałaś się na samą myśl o masażu, kobieto. Zobaczysz pół tyłka i już będze orgazm ^^ |
| [Czw 17:48] Bella: zw i jasne jasne ^^ |
| [Czw 17:51] James.: asz, oczywiście! ;> |
| [Pią 18:00] Patrick: Ja widze Renię? |
| [Pią 18:03] Patrick: I już nie widze Reni |
| [Pią 18:17] Christopher Volturi: |
| [Pią 18:17] Patrick: Siema |
| [Pią 18:38] Patrick: Kombinujesz coś? xd. |
| [Pią 18:40] Christopher Volturi: W sumie napisałem na głównym. ^ ^ I... zobaczysz. ^ ^ I jak ci się nudzi możesz przyjść. xdd |
| [Pią 20:15] Arogratius Volturi: Jenna, ogarnij Gossipkę , <załamka> |
| [Pią 20:17] Jenna Summers Volturi: uh uh. Ogarnęłam, zirytowałam, rozpoznałam. -.- na jakich forach bywasz, GG? |
| [Pią 20:18] GossipGirl: Moja druga przygoda. Przez chwilę byłam na rpgserialach. <faja> |
| [Pią 20:19] Arogratius Volturi: Będzie miło, na pewno z moją droga panią GG. <333 Ja jebie, będą śmiechy 33 A jak na razie nie skupiłas sie na mnie, ale ejstem tego ciekaw oO |
| [Pią 20:19] Jenna Summers Volturi: a z jakich for inspiracje? |
| [Pią 20:22] GossipGirl: zobaczymy, zobaczymy, sajgoneczko. ^ ^ Inspiracja? Ze zdjęć waszych postaci. ^ ^ I z pogodą za oknem, -.- |
| [Pią 20:25] Arogratius Volturi: Demetri to sajgonka xD |
| [Pią 20:30] GossipGirl: No cóż, wystarczy mi wierzyć na słowo? ;> |
| [Pią 20:46] Arogratius Volturi: Ale czekaj. Skoro twierdzisz, że sajgonecza, to Chris tez sajgoneczka, bo sprzęt dostał od tatusia xD |
| [Pią 20:46] Gość: Najlepiej spytac Jenny! xD |
| [Pią 20:47] Arogratius Volturi: To byłem ja, wyjebało xD |
| [Pią 21:05] GossipGirl: <roll> Chris, Ty, Demetri, Felix... na prawdę nie obchodzi mnie wasz sprzęt. Bardziej interesuje mnie to, pomiędzy które nogi się ładuje. ^^ |
| [Pią 21:12] Arogratius Volturi: No to skoro nie obchodzi to ich nie wyzywaj! Bo one się obraza i między żade nogi nie polecą xD |
| [Pią 21:15] GossipGirl: Mówiąc sajoneczka nie koniecznie musiałam mieć na myśli twojego członka. Po prostu szukam określenia, ale jabłuszkiem, plackiem czy arbuzem chyba nazywać Cię nie będę? Może zostać kluska, jeśli chcesz. <myśli> I polecą, polecą. One zawsze lecą. A jak nie między nogi, to pomiędzy pośladki, nie, Chris?;> |
| [Pią 21:16] Arogratius Volturi: Ahahahah! XD |
[Pią 21:21] GossipGirl: |
| [Pią 22:00] Patrick: Czego się Patryś od ciebie dowie Gossipko, kurde namieszasz |
| [Pią 22:01] Gość: uh, już Cię ne lubie, laskaa. |
| [Pią 22:05] Gość: Life. - GG. |
[Pią 22:06] Christopher Volturi: Um. Nie ładnie tak grzebać w przeszłości. Od tego są psy. xd |
| [Pią 22:07] Patrick: Oho, ofiara . Musze uwazac, żeby nie wpaść w szpony gg xd |
| [Pią 22:25] Gość: hm, o mojej postaci nie napisała, więc mogę być spokojna. I niektórzy po prostu działają na nerwy. |
| [Sob 16:40] Bella: Tez jej już nie lubię... |
| [Sob 16:53] Patrick: Denitri żonka, gdzie ty się szajasz? xd |
| [Sob 17:49] Christopher Volturi: Ile razy mam Ci mówić żebyś nie nazywał mnie żonka? Już idę mężuś. ^^ |
| [Sob 17:56] Patrick: Czego ty chcesz ode mnie?! xd |
| [Sob 17:57] Christopher Volturi: Seksu. <roll> A tak serio! Jesteś moim kumplem, nie? No! Brother, bitch. <lol2> |
| [Sob 18:14] Patrick: Pozwól, że nie skomentuję xd |
| [Sob 18:16] Christopher Volturi: dobra, jeśli chcesz. ^ ^ I zw Patrysiu. ^ ^ Takie dłuższe. xd |
| [Sob 18:19] Patrick: Kiedy ja wchodze to y mi o zwpiszesz? A idź, ty niech się niggy'e z naszego plemienia na ruszcie usmaża xd |
| [Sob 19:02] Patrick: Co ty kurwa robisz, seksisz się czy jak? xd |
| [Sob 19:18] Patrick: Czyli się kurwa pieprzysz. I nie wziąłeś mnie do trójkąta... cyz tam czworokąta, jak was pewnie tam już 3 jest xd |
| [Sob 19:20] Christopher Volturi: <lol2> Jak ty mnie znasz. <lol2> |
| [Sob 19:20] Christopher Volturi: Chcesz pikantne szczegóły? ^ ^ xd |
| [Sob 19:23] Patrick: Aghr, aghr wiedziałem. Jeden orgaz, cyz dwa? xd I chce! Haha |
| [Sob 19:27] Christopher Volturi: Były dwa. Czekaj, spytam R. czy on też. <lol2>Hm i skoro tak to... W sumie mieliśmy zjęśc tylko zdrową kolacyjkę! Ale wyszło trochę inaczej i R mi troszeńkę przeszkadzał. ^ ^ No i był pikantny seks na stole. Bo tym razem już wiedziałem że nie na blacie żeby znów czegoś nie podpalić. ^ ^ |
| [Sob 19:39] Patrick: Hahahaha! xd Jakie łby zryte |
| [Sob 20:24] Gość: Chris wypierdala mnie co dwie sekundy. Odpisze jak to ogarnę. |
| [Sob 20:37] Christopher Volturi: Oky Doky. ^^ |
| [Sob 22:36] Gość: Ja uciekam. Będe jutro wieczorem |
| [Nie 17:45] Patrick: Muszę zeeejść |
| [Wto 17:42] Arogratius Volturi: Pierdolnięte szczęście Chris <33 |
| [Wto 17:44] Christopher Volturi: "Moje pierdolnięte szczęście, Chris." Kocham kurwa. <69 |
| [Wto 17:47] Arogratius Volturi: "Chodzące, pierdolnięte szczęście" tam jest |
| [Wto 17:48] Arogratius Volturi: Tak, kochaj tatusia. <3 Ale może nie <69 ? xD |
| [Wto 17:52] Christopher Volturi: Dyfinitywnie?;> |
| [Wto 17:53] Arogratius Volturi: Synek, nie pyskuj synek xD |
| [Wto 17:54] Christopher Volturi: Co ja sobie wyobrażam? Zostaw moje! I nie oddam. <69 |
| [Wto 17:56] Arogratius Volturi: Oj Chris, Chris xD |
| [Wto 18:01] Christopher Volturi: Wujek Chris. <faja> |
| [Wto 18:03] Arogratius Volturi: Synek. |
| [Wto 18:04] Christopher Volturi: Nie, bo google! <lol2> Tautś. ^^ |
| [Czw 15:47] Arogratius Volturi: GG zabije cię xD |
| [Czw 16:00] Gość: Jakie życie taka plotka, darling. - Gg. |
| [Czw 16:14] Arogratius Volturi: Grrrr, żmija. |
| [Sob 18:05] Jenna Summers Volturi: no nie. No nie. Załamie się, przez was. No nieeeee...... wszyscy mi musza komplikować życie? Naprawdę wszyscy? -.- |
| [Sob 18:07] Arogratius Volturi: A o co teraz chodzi? |
| [Sob 18:09] Jenna Summers Volturi: Jennifer dobiła mój dzień. Mój tydzień właściwie. Odpisze i id ę się wypłakac w spokoju, czy coś. Ja pierdole co za tydzień. |
| [Sob 18:11] Arogratius Volturi: Jej <3 Wiesz, bywają lepsze i gorsze tygodnie... |
| [Sob 18:55] Arogratius Volturi: GG |
| [Sob 19:40] Carlisle: Wróciłam.Po dość dłuższej nieobecności jestem z powrotem. xdd |
| [Sob 19:47] Arogratius Volturi: Spoko ;D |
| [Sob 19:53] Carlisle: Wiesz co ? Tak se szukałam w necie jakiś for, ale żadnego nie znalazłam. Jak nie przeterminowane to jakiś głupie.I doszłam do wniosku,że twoje jest najlepsze ! xdd |
| [Sob 20:00] Arogratius Volturi: Miło ;D |
| [Nie 19:52] Bella: 'Titititi, znów się pan S. pojawił, łaskawie . |
| [Nie 19:53] Santiago Volturi: oj taam, zastanawiam się nad powotem ;> |
| [Nie 19:55] Bella: Kluska -.- Wracaj, tylko się nie rozgotuj. |
| [Nie 19:59] Santiago Volturi: ahaha, i mam niszczyć Twoje szczęście z Edwardem? |
| [Nie 20:01] Bella: Łał, od kiedy ty się przejmujesz! Samtiago, kurczę! -.- |
| [Nie 20:04] Santiago Volturi: eh, Bello, Bello. |
| [Nie 20:06] Bella: Co Bello, Bello ? Tchórz, o. |
| [Nie 20:09] Santiago Volturi: a wcale że nie tchórz, o. |
| [Nie 20:11] Bella: Trzórz! Przez wielkie U kurde! Bo ty jesteś nim, bo ty się boisz walczyć, bo ty się zmiękczyłeś. -.- |
| [Nie 20:12] Santiago Volturi: tam oj, San po prostu chce żeby ona byla szczęśliwa. |
| [Nie 20:14] Bella: Nie poznaje cię. xd |
| [Nie 20:14] Gość: Napisz chrisęm: e tam. Bella zasługuje na coś więcej niż na seks. Tj. Seks ze mną w zupełności wystarczy. Ale ja uważam ( tak, jestem świeżo po "przed świtem") że Edward to jest jednak to. Z całym pedalstwem jaki mu przypisuje.xd - Chris. |
| [Nie 20:20] Santiago Volturi: też jestem świeżo po Przed Świtem. I dostawałem cały czas od kumpeli popcornem, bo powtarzałem że Jacob jest brzydki a Edward to frajer xd |
| [Nie 20:21] Santiago Volturi: i tam, czepiasz się mojego syndromu psa ogrodnika <roll> xd |
| [Nie 20:24] Bella: Eh, San, San. Ty zawsze byłeś tempy i nie zrozumiesz. <roll> |
| [Nie 20:25] Santiago Volturi: bo jestem tylko facetem! xd |
| [Nie 20:27] Bella: I co z tego? A ja kobietką. I powinieneś wiedzieć czego chcę. Eh |
| [Nie 20:30] Santiago Volturi: no właśnie nie wiem, naprawdę! |
| [Nie 20:31] Bella: -.- To pomyśl! Naprawdę. -.- Swoją głupotą tylko pogarszasz wszystko ciemnoto. |
| [Nie 20:41] Bella: MAsz zamiar wracać, cyz nie? |
| [Nie 20:42] Santiago Volturi: wrócę, ale nie wiem czy dzisiaj mam wenę na to ... |
| [Nie 20:45] Bella: to myśl. |
| [Pon 16:27] Arogratius Volturi: Kombinujesz coś? ;> |
| [Pon 16:29] Jenna Summers Volturi: ] :-> |
| [Pon 16:31] Arogratius Volturi: O.O |
| [Pon 16:34] Jenna Summers Volturi: eh, na gadu jest taki fajny diabełek! <3 |
| [Pon 16:39] Arogratius Volturi: złącz ] i : razem to wyjdzie! Paczaj: |
| [Pon 16:39] Arogratius Volturi: Inaczej się nie da, a nie chce mi się importować emotek z gadu na forum |
| [Pon 16:42] Jenna Summers Volturi: ten nie jest fajnyy. Ten jest .... hm. Tak nie fajnie napalony. Dlatego mam tam spacje. |
| [Pon 16:55] Arogratius Volturi: Nie jest napalony xd Jest morderczy... |
| [Pon 16:55] Arogratius Volturi: Czy coś, no. |
| [Pon 16:56] Jenna Summers Volturi: a mi się z księdzem kojarzy! |
| [Pon 17:09] Arogratius Volturi: Buahhahaha! xD Tylko ty możesz mieć jakieś takie dziwne o skojarzenia xD |
| [Pon 17:16] Jenna Summers Volturi: oj tam, naprawdę! Szczególnie że ostatnio mnie w busie taki napastował wzrokiem. OO |
| [Pon 17:52] Arogratius Volturi: Ja to by szczelił czymś, że tatuś mnie broni, z powagą. i po chwili, tatuś- szatan |
| [Pon 18:38] Christopher Volturi: Wszystko idzie nie po moooojeeej myyyśli. <płacze> |
| [Pon 18:49] Jenna Summers Volturi: dobrze wiesz że lubię Ci robić na złość. |
| [Pon 19:03] Arogratius Volturi: No cóż Chris, bywa xD |
| [Pon 19:23] Christopher Volturi: -.- A może chcecie poprowadzić temat dzisiejszej lekcji? |
| [Pon 19:25] Arogratius Volturi: HAha xD |
| [Wto 21:04] Carlisle: Hm,po filozofuje teraz trochę. Czyż nie uważacie z Carlisle jest przystojny ? Moim zdaniem tak.Allle...gdy bardziej się przyjrzymy widzimy braki w jego wyglądzie. Jak np.: spiczasty nos,wysokie czoło itp,itd.A dla tych co nie wiedzą jak ja wyglądam to ,o ! :http://republika.pl/blog_ec_4788465/7343152/tr/carlisle.jpg |
| [Wto 21:05] Carlisle: Jeszcze raz : http://republika.pl/blog_...tr/carlisle.jpg |
| [Wto 21:06] Carlisle: Alle.... ma zalety ! Świetnie całuje....Dla tych niewierzących prosze o to dowód :http://www.gifsoup.com/view/161460/esme-and-carlisle-kiss-scene-o.gif |
| [Wto 21:07] Christopher Volturi: <lol2> Oj Carlisle. xd |
| [Wto 21:13] Jenna Summers Volturi: nie śmiej się z poważnych problemów człowieka! xd |
| [Wto 21:13] Arogratius Volturi: Buahahah xD Oczywiście, popieram xD |
| [Wto 21:22] Christopher Volturi: Po prostu niektórych rzeczy (jak mojej seksowności, czy tatusia) się nie analizuje.xd |
| [Wto 21:30] Jenna Summers Volturi: kretyn. I akurat o Twoich ... hm. Poglądach o sobie i tak dalej nie obgadujmy bo znowu będę krzyczeć xd |
| [Wto 21:35] Christopher Volturi: Tak wiem, przyjęło ci się od R. Nie moja wina że ja ciągle muszę na kertyna krzyczeć, si?xd |
| [Wto 21:38] Jenna Summers Volturi: ty jesteś kretyn, on jest Pandora (nie pytaj dlaczego,, jeszcze mi nie wytłumaczył xd) |
| [Sro 11:20] Gość: Hahahahaha, to ja wyt łumaczy to powiedz. <lol2> |
| [Sro 17:07] Gość: pff, nic Ci nie powiem. Schowaja się, mendo jedna. |
| [Sro 17:12] Gość: xd |
| [Sro 17:12] Gość: xd |
| [Sro 17:23] Gość: i jeszcze bezczelnie mnie ignorujesz? Skandal. Ta zniewaga krwi wymaga! xd |
| [Sro 17:36] Jennifer: Synek, jak śmiesz ignorować kobietę w potrzebie? Kara. Szlaban na szampon dla Felixa, |
| [Sro 18:09] Gość: no skandal. Pogniewamy się chybaaa |
| [Sro 18:09] Christopher Volturi: ... dopiero wlaszłem na główną, i... maaamo! Będe miał pchły w łoniakach! -.- i... P, małpooo! Nie lubię pw! Pogadahmy tu., <3 |
| [Sro 18:12] Jennifer: Trudno. Nauczysz się szacunku do kobiet. |
| [Sro 18:14] Gość: pff, nie będę z Tobą rozmawiac publicznie, nie przyznaje się do Ciebie, I to ty jesteś małpą, dowiedliśmy tego z R. Przykro nam. | właśnie J! Wychowaj tego synalka bo te jego maniery to masakra jakaś! xd |
| [Sro 18:21] Jenna Summers Volturi: Michaś, nakopie Ci -.- |
| [Sro 18:22] Christopher Volturi: -.- Dzięki mamo. Molte grazzie. Kurdę. // No to nie będzie seksu, możesz to śmiało przekazać Ruskowi. Orangutany. -.- I... przeciwko mnie się nie spiskuje! Mnie się koooooooooocha! // Felix! felix kochanie! Chodź, chodź! <3 One boją! <69 |
| [Sro 18:25] Jenna Summers Volturi: a idź ty, denerwujesz mnie dzisiaj! |
| [Sro 18:28] Christopher Volturi: <333 ?;> |
| [Sro 18:30] Christopher Volturi: Pokochajkujmy się. ^^ |
| [Sro 18:55] Jennifer: Jakbym czytała P. |
| [Sro 19:02] Christopher Volturi: tam oj tam oj. xd |
| [Czw 21:04] Christopher Volturi: Felixiątko! <333 |
| [Czw 21:23] Felix: Też cię kocham <3 |
| [Czw 22:19] Jennifer: Jenno, uciekłaś mi xd |
| [Pią 23:16] Jenna Summers Volturi: zostawię Cię, bo jutro mnie nie ma cały dzień. | Arooo! Chodź na trzy posty! |
| [Pią 23:19] Gość: Dobra, weje. Napisz u mnie. |
| [Pon 18:15] Santiago Volturi: Demetri! Dzbanie, chodź tu xd |
| [Pon 18:36] Jennifer: Dzbanie, hahaha, Santiago, miły dla kumpla jesteś naprawdę |
| [Pon 18:37] Santiago Volturi: A. tak mówi do mnie z miłością. A ja do niej gzymsie. A do Chrisa mówię kretynie albo męska dziwko. Tak okzuje miłość <faja> |
| [Pon 18:38] Christopher Volturi: Wiem, małpo. xd // Pozdrów P! <69 xd |
| [Pon 18:41] Jennifer: Ehh. // Też cię pozdrawiajuje. <69 |
| [Pon 20:12] Jennifer: Eee, muszę zejść. P ma wiadome zamiary i chęci. <3 |
| [Wto 20:14] Demetri Oldman Volturi: Santiago, sam jesteś Dzwbankiem cholero x.x |
| [Wto 20:18] Santiago Volturi: więc ty jesteś gzymsem <faja> xd |
| [Wto 20:27] Demetri Oldman Volturi: Skończyłeś? Już możesz mnie pokochać x.x |
| [Wto 20:32] Santiago Volturi: oj dobra, dobra, <3333 zadowolonyy? xd |
| [Wto 20:43] Demetri Oldman Volturi: Nie czujesz się zniewieściały? x.O Oj zadowolony smierdzielu <3 |
| [Wto 20:50] Santiago Volturi: ty się czuj <faja> ty wymagasz ode mie tak niemeskich rzeczy xd <69 |
| [Wto 20:50] Demetri Oldman Volturi: '<69' wojuje! |
| [Wto 20:56] Santiago Volturi: no ba ^^ <69 i jest mniej zniewieściałe! xd |
| [Wto 21:01] Demetri Oldman Volturi: To jest cholera szpanerskie. <69 Hahaha. x.x |
| [Wto 21:03] Gość: Nie ma to jak podłapać znaczek Ruska! xdd |
| [Wto 21:24] Santiago Volturi: spadaj, Chris. Ciebie nikt o zdanie nie pyta! xddd |
| [Wto 21:27] Gość: Nie ładnie tak do mnie mówić.xd |
| [Wto 21:45] Santiago Volturi: zasłużyłeś -.- xd |
| [Wto 21:57] Demetri Oldman Volturi: Haha xd |
| [Sro 20:20] Jennifer: Synek? <3 |
| [Sro 20:22] Christopher Volturi: Kłaniam się. ;d |
| [Sro 20:34] Santiago Volturi: wybacz Bells, naprawdę dzisiaj nie mam weny. Dokończymy jutro, ok? A jak nie to mozesz mi uciec. |
| [Sro 20:43] Bella: Poczekam |
| [Sro 22:06] Jennifer: Kurcze Chris, już nie dam rady ci odpisać, padła mi wena <3 Do jutra. |
| [Czw 18:17] Gość: http://kwejk.pl/obrazek/706478/handjob.html sory, ale kurwa nie mogę z tego OO |
| [Czw 18:24] Arogratius Volturi: Juz mi tym nakurwłaeś dzisiaj ! xd |
| [Pią 23:13] Jenna Summers Volturi: wybacz Jenn, dzisiaj Ci już nie odpisze raczej. |
| [Pią 23:20] Jennifer: Ok |
| [Sob 11:29] Carlisle: Carlisle jest bardzo przystojny,no ! //Kurnaa,chyba musisz Aruś usunąć Esme.ona w ogóle na forum nie włazi,no i ja tyle muszę czekać,aby odpisała.Nudzi mi się już to trochę czekanie.Ja chcę pisać posty bo chyba po to tu jestem ,nie ? A ona co? Olewa se forum,i co jest jeszcze większym skandalem olewa MNIE ! Mnie,pięknego,fajnego nie byle jakiego Carlisla Cullena.Tak nie może być.Trza coś wymyślić,ja się z nią rozwiodę.Bo ja z taką osobą żyć nie chcę ! No,weź to na poważnie Aro.Jak się jej pytałam czemu nie pisze na forum to napisała,że nie chce i żebym poszukała jej nowe forum.I tak mnie zostawiła ...Pff, bezczelność do granic możliwości. A i "Sexy ja !" |
| [Sob 11:58] Gość: Ahahahahahaha! XD Jaki wywód xD Dobra, zrobię to ;P A ty weź włącz się w fabułę jak chcesz pisać ;P |
| [Sob 11:58] Gość: Tak, to byłem ja, Aro jbc xdd |
| [Sob 15:47] Carlisle: Bardzo dziękuję.// Taa,wkręcę się w fabułę. ;D |
| [Sob 15:49] Carlisle: Hę zapomniałam. : " Sexy ja ! <3 " |
| [Sob 17:38] Gość: <załamka> |
| [Sob 19:02] Jennifer: Haha Carlisle, mistrz <załamka> |
| [Nie 10:31] Carlisle: I co Aro usuniesz ją czy nein ? ;D |
| [Nie 11:08] Gość: Już jej nie ma xd - Aro. |
| [Nie 15:01] Carlisle: Umm .alle to co teraz zrobič ? xd Zapomnieć,źe wgl była czy co kurwa ? // Co mam jej napisać ? |
| [Nie 15:12] Gość: Nie no fabuła idzie do przodu xd |
| [Nie 17:15] Carlisle: ...aha ? To jest tak jakby już się z nią rozwiodłem ta ? ;D |
| [Nie 17:17] Arogratius Volturi: No idziesz po kolei. Od twojego ostatniego postu xDD Weź go edytuj, że się z nią pożegnałeś, bo coś tam, gzieś jedziesz cz coś. |
| [Nie 17:23] Carlisle: Ok to się biorę do roboty. xdd |
| [Nie 17:36] Carlisle: Dobra już napisałem. :c |
| [Nie 17:43] Arogratius Volturi: No luz, to teraz rób co chcesz |
| [Nie 17:43] Arogratius Volturi: xd |
[Nie 19:43] Gość: ... Carlisle. Nie rozmieszaj mnie. <patrzy na niego sceptycznie calkowicie pewien swojej seksualności i zajebistości. A z dzieckiem na rękach to już w ogóle poezja. Unosi jedną brew.> - Chris. |
| [Pon 16:51] Carlisle: A co twoim zdaniem nie jestem seksowny ? xD |
| [Pon 17:01] Gość: No nie. xdd |
| [Pon 18:00] Felix: A słowo Chrisa jest święte! xDD |
| [Pon 18:09] Christopher Volturi: <faja> xdd Dokładnie. ^^ |
| [Pon 18:36] Christopher Volturi: zw. xd |
| [Pon 18:57] Felix: Długie coś te twoje zw xD |
| [Pon 19:14] Christopher Volturi: Bo dziecko było głodne i trzeba było przewijać. xd |
| [Pon 19:16] Felix: Boże xD |
| [Pon 19:22] Christopher Volturi: Nie Boże, tylko Jezusie, a w Twoim przypadku kochanie wystarczy.xdd I... no. Co ja poradzę że Majk ciągle chce jeść?xd |
| [Pon 19:42] Felix: Ej kurde, Chris, muszę zejść. Mam problem z laptopem |
| [Pon 19:45] Christopher Volturi: Oh,. Zjedz go. Podziała. I tej, metoda włacz wyłącz nie działa? <głęboka rozkmina> |
| [Pon 19:47] Carlisle: Pff,moim zdaniem Carl jest przystojny,no ! ;D Może nie tak jak ty Chris czy połowa mężczyzn z tego forum,ale przyznaj że choć tak maciupenko jest. : 3 |
| [Pon 19:48] Carlisle: Spadam,narka. : 33 |
| [Pon 19:52] Christopher Volturi: Wiesz, jak się przechylili głowę, zamknie jedno oko, a potem drugie to w chuj przystojny jest. |
| [Pon 20:10] Arogratius Volturi: Ahahah Synek, dobre xD |
| [Pon 20:12] Christopher Volturi: Tak Aro, i przepraszam ale co ty chciałeś napisać po włosku tam?xd |
| [Pon 20:16] Arogratius Volturi: Mogę cię prosić o coś? |
| [Pon 20:16] Arogratius Volturi: Wypierdalaj z gramatyką. |
| [Pon 20:16] Arogratius Volturi: Dziękuję <3 |
| [Pon 20:17] Christopher Volturi: Ale jeśli miało być "Moja piękna" to w ogóle inne słowa. <lol2> I nie przyklinaj przy dziecku. -.- xddd |
| [Pon 20:17] Arogratius Volturi: I nie! Dobrze napisałem xD |
| [Pon 20:18] Christopher Volturi: Jasne, jasne. xdd |
| [Pon 20:18] Arogratius Volturi: I... własnie nakurwiam Vivaldiego! Four Seasons, więc mnie nie denerwuj, bo ja tu mam rytmiczny humor xdd |
[Pon 20:19] Christopher Volturi: Mam tu włocha. |
| [Pon 20:19] Christopher Volturi: Dobra, dobra. ;P Ja jestem potulny. xd |
| [Pon 20:19] Arogratius Volturi: A ja mam wujka google,. co dobrze mi to napisał, i jak wrzucisz to w neta to tez ci wyskocyz, ze to jest poprawnie. Amen. |
| [Pon 20:20] Christopher Volturi: Ale tylko w formalnej formie. <lol2> Nie potocznie.;P |
| [Pon 20:21] Arogratius Volturi: Ehh, te dzieci. One nigdy nie zrozumieją! XD |
| [Pon 20:21] Christopher Volturi: <patrzy na nią sceptycznie> DZIECI. xddddddddd |
| [Pon 20:22] Arogratius Volturi: Każdy jest dzieckiem ;D |
| [Pon 20:24] Christopher Volturi: Prawnie nim nie jestem. Jestem pełnoletnim obywatelem rzeczypospolitej z dobrego domu z wykształceniem i zasadami moralnymi i społecznymi. Ot co. xd |
| [Pon 20:24] Christopher Volturi: Pih - Osiedlowa piękność. Ej, złapałem fazę. xd |
| [Pon 20:24] Arogratius Volturi: Dobra, dobra, wdech i wydech xdd I tego... Michał! http://www.cda.pl/grafika/3700434?p=1072 xD |
| [Pon 20:26] Christopher Volturi: Tak, wiem że on jest gejem i że jest z Wolińskim. A nie... chodziło o coś innego. <lol2> Łuuu, wygram?! |
| [Wto 17:59] Jassper: a ja jestem wampierem i co ha ha |
| [Wto 18:01] Edward: Oh, łał, super, lovely? |
[Wto 18:03] Jennifer: A ja mam w domu murzyńskiego członka i co? Haha .... Ni e wyrabiam z ludźmi ^ ^ |
[Wto 18:12] Gość: A ja mam dwa. - Chris. |
| [Wto 18:18] Jennifer: Chyba trzy, nie oszukuj! Wiemy! Wszyscy wiemy o członie juniorze. |
| [Wto 18:22] Christopher Volturi: No dobra. Mam trzy. Ale Mike... musi trochę wyrosnąć by być jak tatuś. |
| [Wto 18:24] Jennifer: Nie bój się. Mike jeszcze 15 lat i ci dorówna |
| [Wto 18:26] Christopher Volturi: Ja osiągnąłem swój wynik jak miałem 17. <lol2> I bez wątpienia że dorówna. <69 To już jest murzyn kurczę. <69 (Tak, nie przeklinam przy dziecku.) xdd |
| [Wto 18:30] Jennifer: Nieźle xd |
| [Wto 18:32] Jennifer: Odpisałam Chrisowi na esa jak co |
| [Wto 18:33] Christopher Volturi: Michaśkowe geny. ^ ^ I wiem.xd |
| [Wto 18:37] Christopher Volturi: A i Edzio wejdzie później. Czy coś. Ja mam tylko przekazać. |
| [Wto 18:38] Jennifer: Ok ;P |
| [Wto 21:36] Jennifer: Michael, ale ty już nie jesteś księciem, więc jesteś plebsem ^ ^ |
| [Wto 21:37] Michael: Jestem szlachcicem Jenn |
| [Wto 21:40] Jennifer: W tamtych czasach. Dzisiaj zaliczasz się do plebsu. <3 |
| [Wto 21:42] Michael: Dla ciebie każdy prócz Aro i Chrisa będzie plebsem xd |
| [Wto 21:47] Christopher Volturi: Uważaj bo Cię na strażnika damy z takim darem i damy pod opiekę Janeowatej. <lol2> I... dla mamusi pewnie tak. Bo mamusia też już jest wysoko. xdd |
| [Wto 21:50] Jennifer: Michael to przerażające jak mnie znasz ^ ^ |
| [Wto 21:54] Michael: Przmeilczę xd |
| [Wto 23:29] Jennifer: P. już mnie ciąga za pończochy <3 Branoc xoxo |
| [Sro 20:18] Bella: San, byś w końcu odpisał ^^ |
| [Czw 21:19] Arogratius Volturi: Odświeżyłem forum ;D Mam nadzieję, że się podoba? ;> |
| [Czw 21:57] Lola: i love it. | tylko dlaczego to forum musi sie tak dłuuuuuuuuuuuuugo ładować że aż mnie kurwica bierze? |
| [Czw 21:59] Arogratius Volturi: Aaa, <3 Ciesze się, ze ci się podoba xDD A się ładuje bo coś mi wxv dzisiaj jebie ! I wyobraź sobvie, ze ja musze z takimi lagami pracować od 17 O.O |
| [Czw 22:02] Lola: o chuj. Ja nie mam tyle cierpliwości. Nie żebym 5 minut czekała żeby zobaczyc Twoją odp w sb, nie wcale. I co chwile mi ten błąd wyskakuje. Mówię Ci, czas się na czo.pl przenieść. |
| [Czw 22:04] Arogratius Volturi: Nie będziemy się przenosić |
| [Czw 22:04] Arogratius Volturi: I już jest lepiej xd. w sensie z lagami. Ono ma dzisiaj okres. Raz tak raz tak xd. |
| [Czw 22:09] Lola: uh, no i znowu kolejne minuty na ładowaniu. Ja pierdole, co za odstraszacz weny. I w sumie jak tam chcesz, ;d a i testy ... testy ... hm. gimnazjalne? Coś mi ktoś mówił. Nie wiem, sama jestem uziemniona w domu i zamknięta na trzy spusty pod liczbą 38 i spółką. |
| [Czw 22:12] Arogratius Volturi: Mi tam dobrze teraz idzie xd. Dzisiaj jest jakaś spinka na wxv, jutro pewnie bedzie lepiej. I tak, um, gimnazjalne. Nowy szablon ;/ |
| [Czw 22:25] Lola: uh, a ja w tym tempie dzisiaj nie poodpisuje -.- nie ma szans. |
| [Pią 16:49] Eric: I love it too !! Zajebiście, good job! Nie, nie blowjob, good job |
| [Pią 16:56] Arogratius Volturi: Buahahhaha! xD |
| [Pią 17:27] Eric: mogłby ktoś ciekawy wejść, nie uskarżałbym się xd |
| [Sob 19:07] Gość: ciekawi ludzie siedzą w ciekawych miejscach, słoneczko ;3 |
| [Sob 20:04] Gość: Jakie miejsca masz na myśli? xd |
| [Sob 20:13] Gość: przeróżne. Tam gdzie jest więcej ludzi ;3 |
| [Sob 20:16] Arogratius Volturi: Jesteś z innego forum, prawda? Ugh. |
| [Nie 11:22] Eric: Dobra , Aro olać |
| [Nie 16:25] Gość: kiedy będzie Chris? |
| [Nie 19:08] Gość: Właśnie nie wiem, pogadam z nim jutro , może do niego wpadnę i się dowiem |
| [Nie 20:05] Gość: pewnie bawi się w tatusia - 213 |
| [Nie 22:39] Gość: To na pewno xD I w dobrego "Męża" , ahahah! Aż nie mogę się doczekać dać im obu wpierdziel <33 - Ar. |
| [Pon 14:40] Gość: P. , M. będzie w środę, z dzieckiem problem ma. |
| [Pon 19:52] Gość: Feelix? ;> |
| [Pon 21:50] Felix: Nooo? |
| [Pon 21:59] Felix: Jak coś to ja jestem tu http://www.nacpanizmierzc...ighlight=#29957 |
| [Wto 16:36] Catherine Volturi: no to teraz ładnie odpisz ;d |
| [Wto 16:49] Felix: Podstępnie xd |
| [Wto 16:56] Catherine Volturi: tam oj tam oj. ;d coś się nie podob? xd |
| [Wto 17:03] Felix: Nie, nie zadzieram z kobietami... wiem, ze macie potężną broń. |
| [Wto 17:04] Felix: <muzyka jak z horroru> cycki. |
| [Wto 22:17] Catherine Volturi: dobra, Fel. Jako iż jutro o godzinie 5 mój cholery budzik zniszczy mój sen, zwijam się. Skończymy jutro? Czy coś w ten deseeń ;d |
| [Wto 22:20] Felix: ja też uciekam, więc ci jutro odpiszę |
| [Sro 17:17] Arogratius Volturi: Zawsze jak znajduję chwilę żeby wejśc, coś musi się stać, aghr. |
| [Sro 17:19] Jenna Summers Volturi: spooko ;d dzisiaj mam dobry humor, więc luz xd |
| [Sro 17:23] Jennifer: Uciekająca panna młoda Aro ^ ^ |
| [Sro 17:24] Jennifer: Ej, jest ktoś żeby zagrać? Bo z wiadomych przyczyn Chris mi nie odpisuje... |
| [Sro 17:32] Gość: Kamila mówiła że Ch ma dzisiaj być. Więc nie wiem, co wy tam chceecie. |
| [Sro 17:33] Jennifer: Ale go dzisiaj chyba nie będzie z tego co ja wiem, Paulina mi mówiła |
| [Sro 17:36] Gość: a to ja nie wiem już xdd i mam wyjebane, czy coś. |
| [Sro 17:41] Gość: tj, nie na Ciebie. W sumie Cię lubię, jakby nie było. |
| [Sro 17:41] Jennifer: Nie wtrącam się xd |
| [Sro 17:44] Gość: boże, za dużo dzisiaj mówię. |
| [Sro 17:46] Gość: i w sumie dobrze. Też bym się nie wtrącała. Czasem naprawde jest to najlepsze wyjście. Gdybym jednak nie miała takiego talentu do pakowania się w saaam środek mrowiska. Gezzz, znów za dużo mówię. |
| [Sro 17:46] Jennifer: Dobra, dobra xd Masz jakąś postać? Albo znasz kogoś kto ma do popisania kogoś? Sado maso cholera. ;D |
| [Sro 17:50] Gość: jakąś? Mam cztery i wszystkie z problemami emocjonalymi. Więc nie są po prostu 'jakieś'. Dios, jak moje przyszłe dzieci. Oo |
| [Sro 17:53] Jennifer: Ale ja nie wiem jakie masz postacie, i oddychaj xd |
| [Sro 17:59] Gość: ależ ja oddycham. Jak to leciało? '- Don't forget about breathing. Cause when we stop bearthing it's happens what? - we dying? - yes! we dying!" więc spoko luz, była joga z Leal Zielińską więc będzie i luz. Ahaha. I nie podam. W końcu nie trzymałabym tego w tajemnicy, nie? No. I taam. Ja jestem oazą spokoju, naprawdę. Wszyscy Ci powiedzą że jestem łagodna jak baranek, kurde xd |
| [Sro 18:01] Jennifer: Omg xd. |
| [Sro 18:01] Gość: *bearthing. Fuck. Literówki <roll> |
| [Sro 18:03] Gość: kurwa. Co ja piszę. Breathing. Diooos |
| [Sro 18:04] Gość: ale już mniejsza. I mówiłam że pierdole. Ale nie mogę tam, bo tam są życiowe problemy i wypierdalanie z domu przez rodziców.. A druga panna poszła spać, biedna,. Śpi tak mało jak ja ostatnio! Więc wyżywam sie tu. xd |
| [Sro 18:04] Jennifer: Ogarnęłam, nie martw sięxd |
| [Sro 18:08] Jennifer: Um, piłaś coś? ^ ^ |
| [Sro 18:11] Gość: ależ skąd! Jestem naładowana kofeiną. cukrem i niewyspaniem. I no cooś ty. Ja jestem po prostu specyficzna, o. ;d |
| [Sro 18:12] Jennifer: No dobra xd. Skoro tak mówisz ;p No to grasz cyz niee? |
| [Sro 18:16] Gość: w sumie to mi sie nie chce. I jak nie chce mieć szmaty, tj zagrożenia pewnie się pódję edukować. |
| [Sro 18:17] Gość: i 'skoro tak mówisz'? no niee, uraziłaś mą dumę. Ta wymaga krwi wymaga. A ja sobie idę, o. Sayo ;d |
| [Sro 18:18] Jennifer: Ahaha, okey. Cya. |
| [Sro 20:16] Felix: Sory Cath, ale mi niedobrze XD Spróbuję ci odpisać później. |
| [Sro 20:18] Catherine Volturi: spoooko xd moja ewnetualna niezagrożona ocenia Ci podziękuje potem xddd |
| [Sro 20:32] Felix: Z czego masz? |
| [Sro 20:37] Gość: cii, jeszcze nie mam. Ale musze napisać dwie rzeczy. -.- a ta baba to sukaa! |
| [Sro 20:48] Felix: Ale od czego? |
| [Sro 20:49] Gość: z francuskiego. |
| [Sro 21:00] Felix: No to powdzenia. |
| [Sro 21:02] Gość: przyyda się, oj przyda ;d |
| [Sro 21:09] Felix: Możliwe xD |
| [Sro 21:12] Gość: poza tyn nan ładne oceny, teej xddd ale laska nie lubi nas wszystkich Oo naprawdę. Nie ma ani jednego pupila nawet. To aż dziwne . Wszyscy nas kochają! xdd |
| [Sro 21:14] Gość: i książka jest taka duża że nie umiem składniie pisać -,- ;d |
| [Sro 21:16] Felix: Tez mam takiego nauczyciela w szkole. Ale od Włoskiego. Chuj z niego jest. Jest Włochem i mówi do nas na lekcjach w swoi języku. Cały czas. I drze ryja jak coś nie wychodzi. |
| [Sro 21:20] Gość: uh uh. a nasza chce nas uczyć po swjemu. Nie żeby rodzajniki były dopiero w drugiej klasie. Przeciez one nie są potzebne ... do wszystkiego -.- j ona wie lepiej. zawsze, lepiej od książki i od logiki. Uh. -.- |
| [Sro 21:21] Felix: Nauczyciele zawsze uważają, że zjedli wsyztskie rozumy świata. Debile xD |
| [Sro 21:23] Gość: najgorsi są Ci 'nonszelanccy,' uuh. miałam takiego w zeszlym roku na TI. no myślałam czasami że wydrapie oczy -.- |
| [Czw 18:18] Gość: Chris? |
| [Czw 19:58] Gość: Też na niego czekam -.- xd |
| [Czw 20:18] Gość: długo? |
| [Czw 20:39] Gość: Cały czas xd - Jennifer.... |
| [Czw 21:16] Gość: długo Ci jeszcze przyjdzie czekać? |
| [Pią 19:01] Christopher Volturi: kto mnie wołał? Bo kilka osób. |
| [Pią 19:06] Felix: Jennifer i chyba Denitri. |
| [Pią 19:09] Christopher Volturi: I tak wiesz że Cię kocham? xd |
| [Pią 19:13] Felix: Taaaak ;D |
| [Pią 19:14] Christopher Volturi: Idę do dzieciaka, jak co to kom, pamiętajcie? xdd |
| [Pią 19:18] Felix: MHm |
| [Pią 19:53] Jennifer: Ktoś chce zagrać? Będę na placu głównym jeśli ktoś taki się znajdzie |
| [Pią 21:23] Gość: nie. |
| [Pią 21:28] Jennifer: Dobra, to że masz zły humor nie oznacza, ze masz się na kimś wyżywać, czy odzywać się z sarkazmem. -.- |
| [Pią 21:43] Denitri Volturi: zioomki, ja nikogo nie wołałam, teej xd ja pisałam że mam wyjebane xd chyba <myśli> jeden kij. I nie bić się dzieci ! xddd |
| [Pią 21:59] Jennifer: No to kto to pisał? xd |
| [Pią 22:05] Gość: myślałaś że to jaaaa? <załamka> ja tu jestem potrubowana, zmęczona, ale i tak mam zaaawsze dobry humor. Nawet jak się wkurwiam xddd ładnie mnie osądzasz! xddd - Den. |
| [Pią 22:09] Jennifer: No wlasciwie to tak myślałąm, bo kto mógł jeszcze wołać Chrisa? A. , że P. by się tak nie odezwała... tak myślę. Intruz! xd |
| [Pią 22:10] Jennifer: W sumie to, masz jakąś ppostać? |
| [Pią 22:17] Gość: mam, Den np xdd ale ona chyba jest z Patrickiem. A poza tym .... w końcu zainstalowałam grę, w która nie grałam wieki <3 i się nią jaram xddd |
| [Pią 22:19] Jennifer: Hahaha, jaka to? Ostatnio mój chłopak wrócił do Simsów ze mną <3 I tem, poza Den ktoś jest? Zawsze możesz uciec człowieczkowi ^ ^ |
| [Pią 22:23] Gość: Final Fantasy 9, pewnie nie znasz ;dd i simsy są wiecznie młode <3 Mam mam xdd ale gra mnie wciąga xd |
| [Pią 22:24] Jennifer: Hahaha, spoko^ ^ Graj sobie, graj, najwyżej jutro napisz |
| [Sob 19:12] Gość: Aro, PW. |
| [Nie 16:02] Eric: Jeeeenn ? |
| [Nie 20:17] Christopher Volturi: Siema łyse chuje. xdd I tak Jenn. Robię to specjalnie. xdd /I... Den? Nie mam za bardzo dostępu do jakiegokolwiek internetu czy komunikatora. To się pewnie zaraz zmieni, ale ty tęsknij. <69 xd |
| [Nie 20:23] Arogratius Volturi: O,l Chris, xd Jak wszedłeś? |
[Nie 20:23] Christopher Volturi: I Eric. Prawie że Jezusie (Tak, o mnie chodzi. ) Na litość moją, zostaw moją matkę w spokoju. <załamka> Ja wiem że seks z matkami jest podniecający. (doświadczenie) ale, na prawdę. Na mocy mojego Julianowatego prawa powiadam Ci ZakazWstępuDoŁonaMatuli <3 W końcu ja stamtąd wyszedłem! A raczej wszedłem. Różnica. <roll> |
| [Nie 20:25] Arogratius Volturi: Ahahahaha xDD |
| [Nie 20:33] Jenna Summers Volturi: i don't like you, again, Ch. |
| [Nie 20:34] Christopher Volturi: Jenna... fb. |
| [Nie 20:36] Christopher Volturi: Yaaa. 'Couse you love me? ^^ |
| [Nie 20:37] Jenna Summers Volturi: nie. |
| [Nie 20:40] Arogratius Volturi: Chris, nie odp, mi na pw -/- |
[Nie 20:41] Christopher Volturi: Bo mi się nie wyświetla pierwszy link. ? I nie wiem co na nie odpowiedzieć. Łysa. |
| [Nie 20:42] Arogratius Volturi: O... musi się wyświetlać, dobra, weź idź. I... debil! Takie rzeczy na fb?! "Wyruchałbym" kurwa... jak ONA to zobaczy to cię zamorduje xddddddddddddd JUTRO! |
| [Nie 20:51] Christopher Volturi: Nie zostawisz Michaela bez tatusia. Wiem to. ^^ |
| [Nie 20:52] Arogratius Volturi: -.- |
| [Nie 20:54] Arogratius Volturi: I um, przez dałniaka rozwenowałam się, może ci odpiszę dzisiaj, może jutro. |
| [Nie 20:55] Jenna Summers Volturi: spoko. I tak nie mam już humoru. |
| [Nie 20:56] Arogratius Volturi: Ja tak samo. |
| [Pon 18:49] Gość: Bez przesady, bez przesady, nie jestem taki okropny. - Wasz ukochany M. <69 |
| [Pon 19:21] Gość: jesteś. |
| [Sro 10:53] Gość: Nie, nie jestem, jestem wprost idealny. ^^ |
| [Sro 17:44] Gość: wlewaj se, wlewaj. |
| [Sro 20:34] Nicole Volturi: Chcesz Nessie? Bo jest do przejęcia |
| [Pią 10:20] Gość: ale blog???????? |
| [Pią 10:36] Gość: To nie jest blog, blondynko -.- tylko forum rpg. |
| [Pią 13:11] Gość: wiem, chodziło mi o forum . Taa. -,- |
| [Pią 16:24] Carlisle: Jejku ! Jak mnie tu długo nie było. ^^ Dużo się zmieniło,oj dużo. xD |
| [Pią 22:14] Gość: A mi o postać... ugh. || Carlisle, no trochę |
| [Sob 13:08] Carlisle: Wesołych Świąt ludzie i wampirki,dhampirki. < 3 |
| [Sob 16:34] Gość: A wesołych 6 ^ - Aro. |
| [Sob 22:27] Gość: Wesołych. |
| [Sob 22:29] Gość: Czekam teraz siedząc przed kotem aż się odezwie |
| [Pon 11:27] Gość: Kto, co? xd |
| [Pon 11:28] Eric: Pijanego Sylwka dzieci zmierzchu <3 |
| [Pon 12:59] Arogratius Volturi: Wzajemnie pijaku xD |
| [Pon 14:50] Carlisle: Tak.^^ Tylko mi w takim stanie na forum nie włazić.Nie mam zamiaru rozmawiać z pijanymi. XD |
| [Pon 19:07] Arogratius Volturi: oj tam, wtedy są najlepszew jazdy xd |
| [Pon 21:37] Gość: a mnie tam uwielbiają jak jestem piana .... xd więc nie wiem z kim ty się zadajesz że nie lubisz z nimi gadać xd |
| [Sro 16:43] Bella: No i mnie też xd Człowieki są jednak dziwne ^^ |
| [Sro 18:31] Caius Volturi: jak jesteś piana? -_-? |
| [Sro 21:52] Arogratius Volturi: K. i J. Piszcie dłuższe posty, co? |
| [Czw 16:22] Kate Denali: ehe |
| [Czw 18:10] Joshua Creasy: |
| [Sob 18:15] Christopher Volturi: Ja też nie wiem z kim ty się zadajesz! I pozdrowienia z Paryża. <33 |
| [Nie 0:24] Gość: błaaaaagaaaaaam., niech to forum w kOńcuuuu upaaadnieee, błaagaaaam... |
| [Nie 22:00] Gość: Felix kochanie ile ja mam czekać?xd |
| [Pon 18:03] Gość: |
| [Sob 18:39] Felix: Dopiero wróciłem do polski xd I dopiero mam neta. |
| [Sob 19:10] Gość: niee, już The End jest. |
| [Sob 19:17] Felix: kto tak powiedział? |
| [Sob 19:30] Gość: życie. |
| [Sob 19:38] Felix: No chyba cię pojebało dziewczynko |
| [Sob 19:51] Gość: duchem twojej zmarłej babci. |
| [Sob 19:53] Felix: Ej mam taką małą radę. Idź się lecz dziecko. Tobie na prawdę się przyda jakiś kaftanik, podobno są bardzo przytulne dla takich osób jak ty, wiesz? |
| [Sob 19:54] Felix: No i wypierdalaj stąd ^^ |
| [Sob 20:56] Catherine Volturi: o, jak drapieżnie. ^^ a forum sobie działa, na respiratorku, ale działa. xd |
| [Sob 21:43] Felix: Ja drapieżny xD Ale działa i niech się chrzanią wszyscy ci co zwątpią! A ja nie mogę się już tak denerwować, bo się zestarzeje............ |
| [Sob 21:51] Gość: make love, not war - Cath. |
| [Sob 22:35] Jennifer: Dokładnie, zgadzam się z koleżanką wyżej <3 I hey wam wszystkim <3 Chris! Zgadnij przed kim chowam się właśnie w garderobie z laptopem w ręku i z Przemkiem pod ubraniami ? |
| [Sob 22:39] Christopher Volturi: Mamusia! <69 ... przed Sarah? NIE! Dzisiaj sobota! Więc wiem! WIEM! ona ma na imię... kurwa. Ta... 12-latka? Si? Wiem że mam rację! |
| [Sob 22:47] Jennifer: Nie, Sarah to we Francji została i już nie przyjedzie w najbliższych dniach, jak stwierdziła "Przemek mnie zgwałci" ... -.- No więc tego. Tak ta 12stka hot! Aaaaaaaaa..... ja się jej boję, ona jest okropna! Mam jej dość, a jeszcze jutro i kawałek poniedziałku... Ona gwałci P. wzrokiem oo |
| [Sob 22:51] Felix: Hahaha fajnie na chacie macie. Same gwałty xD |
| [Sob 22:57] Jennifer: I to kilka razy dziennie <3 Te fajne gwałty są fajne, ale te niefajne, jak tej małolaty już nie. |
| [Sob 22:59] Christopher Volturi: ^ ^ Tam oj tam oj. xd Ty, ale daj spokój. JEszcze tylko trochę. Ja nie wiem co to by było gdybysmy my się spotkali. Nie wiedziałabyś czy chronić swój tyłek czy Przemka. <lol2> |
| [Sob 23:01] Jennifer: Jak to co? Pierdolnęlibyśmy w zajebisty trójkąt <3 Eh, pytanie. Ale Przemka jako pasywa bym ci nie oddała. Zajęlibyście się mną <3 |
| [Sob 23:10] Christopher Volturi: Nie, no nie, ja tam bym się nie dał więcej jako pasyw! xd I... na dwa baty? Heuheuhueh. xddd |
| [Sob 23:15] Jennifer: Tak, na dwa baty ^^ |
| [Sob 23:22] Gość: Jennifer, złapię Cię na krótką, trzypostową góra, grę? |
| [Sob 23:25] Gość: a kto pyta? |
| [Sob 23:25] Gość: Jenna ;33 |
| [Sob 23:28] Jennifer: A, ok |
| [Sob 23:28] Jennifer: To możesz podejść, ja tam na głównym siedze. |
| [Sob 23:42] Jenna Summers Volturi: ook, masz już posta. ;> |
| [Nie 0:00] Christopher Volturi: Tak Felix, złotko miałeś rację, koniec na dziś, a jutro wracam ze świeżym zapasem. Branoc. |
| [Nie 0:28] Jenna Summers Volturi: nagły wypadek, Jenn. Branoc |
| [Nie 0:35] Jennifer: Branoc |
| [Czw 12:43] Carlisle: Pofabuli ktooś? :< |
| [Czw 17:13] Gość: no i forum znowu upadło. Jupi. |
| [Sob 19:47] Joshua Creasy: pff |
| [Sro 16:52] Gość: |
| [Pią 19:34] Gość: Aro, pw. |
| [Pią 21:42] Gość: ~ Odpisane. |
| [Pią 22:17] Lola: - ja też. |
| [Sob 19:03] Carlisle: Co się stało z tym forum?! Upadło...:< |
| [Nie 19:30] Arogratius Volturi: Ta. Brak nerwów, czasu i czegokolwiek. Żal mi je zamykać, ale chyba to zrobię juz jutro, jak napisze powód. |
| [Nie 20:34] Gość: NIE! Już jedno forum mi zamknęli...drugiego nie przeżyje ! :< NIE ZAMYKAJ ! |
| [Nie 20:35] Gość: -Carlisle |
| [Nie 20:36] Arogratius Volturi: Co ja mam powiedzieć? Dwa i pół roku razem, a okazuje się, że najbardziej zaufane osoby zawodzą. Upadamy, nikt nie pisze, taka prawda, a ja nie mogę zorganizować przeciez wsyztskich ludzi. Może 7 postaci byłoby aktywnych, gdybym zagadała i to koniec. |
| [Nie 20:36] Arogratius Volturi: Ewentualnie 9. Z tobą jeszcze i Joshuą. |
| [Nie 20:39] Carlisle: Kurde,oni na pewno wrócą.Wiesz,półrocze to,albo mają szlaban za oceny,albo kują,żeby je poprawić.Mówię ci nie zamykaj,bo wrócą. |
| [Nie 20:40] Carlisle: Ja spadam.Nie martw się,wrócą. : ) Papaty! ^^ |
| [Nie 21:01] Arogratius Volturi: Nie, nie wrócą. Koniec, nie mam jebanej siły na wszystko. tenk ju for etenszyn, dobranoc. |
| [Nie 21:43] Kate Denali: to frm i tak już długo przetrwało a teraz umarło, chociaż c. ma racje nie zamykaj |
| [Nie 21:59] Arogratius Volturi: eh i co ? Mam dalej pozwalać na 'elektrowstrząsy' jak to ktoś kiedyś napisał? |
| [Nie 22:53] Arogratius Volturi: P. odpiszę ci na pw jutro, padam na ryj po dzisiejszym dniu <3 Dobranoc. |
| [Nie 23:04] Lola: Spoko spoko, właściwie też powinnam się ładować. Branoc <3 |
| [Sro 17:48] Gość: P. PW ;33 |
| [Sro 22:39] Christopher Volturi: Nie Aro, nie zamykamy bo np ja chciałbym wrócic czasem i poczytać? Ale wszystko ma swój początek i koniec. Zresztą... czasy są cieżkie czas skupić się na nauce! I... wychowywaniu dzieci... |
| [Czw 16:16] Arogratius Volturi: Szkoda, że to koniec nie? Ale tak, jesteśmy starsi , a wiadomo z wiekiem wszystko przemija. Eh. Myślę, że masz rację... ja się z tobą zgadzam, hahaha, święto |
| [Pią 19:41] Gość: a mi mojego Santiago <3 |
| [Sob 20:53] Gość: To jest nie fair! Ugh . ale nie ma mowy żeby wrócić ;/ Chyba, że się ludzi ogarnie,ale mamy taką fabułę, że nichuja xd |
| [Nie 23:31] Gość: modę na sukces mam na codzień. |
| [Pon 11:53] Gość: nie tylko ty oo |
| [Pon 20:09] Gość: uhuhuhuu, wesoło. |
| [Wto 7:34] Gość: Weszłam na to forum i jest śliczne. Grałabym na nim, gdyby było aktywne chociaż w małym stopniu. To, że forum upadło, jest winą tylko i wyłącznie WAS. Jeśli odpada jakiś użytkownik lub jest nieaktywny ZAWSZE ZNAJDZIE SIĘ INNY! Od czego jest reklamowanie na NK, chomikuj, zapytaj.com, partnerstwo, i inne tego typu sprawy? Naprawdę, brak słów. Sama mam forum które liczy sobie 80 użytkowników (tematyka TVD), więc wiem co mówię. Podstawą jest reklama. No ale jeśli chęci brak to ja NIC NIE PORADZĘ. Mogę pomóc w rozkręceniu tego forum. Codziennie, przez 7 dni, będę wchodzić tutaj i sprawdzać, czy znalazła się jakaś odpowiedźna SB. Jeśli nie, dam sobie spokój. Może jednak te forum odżyje i taki potencjał się nie zmarnuje. Żegnam. |
| [Wto 18:14] Gość: Tp forum ma już wiele lat. Wydarzyło się na nim naprawdę dużo. |
| [Wto 18:15] Gość: Czasem to naprawdę zbyt wiele. I wiem co mówię, jestem że tak powiem, ojcem tego forum. Z wpadki, bo z wpadki, ale tam ;3 |
| [Sro 0:49] Gość: moze jednak się uda tu wrócić? \ |
| [Sro 17:31] Gość: czy ja wiem... chociaż, wlaściwie... nie mnie o tym decydować. |
| [Pią 17:46] Gość: 10937313 - Admina gg. Pisz gościu . |
| [Pon 12:18] Gość: Mam to samo zdanie. Pisałabym, gdyby forum było chociaż w małym stopniu aktywne. |
| [Sro 18:37] Arogratius Volturi: No cóż, "Trochę" Upadliśmy. To forum istnieje już naprawde długo... wszystko chyba wykorzystaliśmy, nie mapomysłów na postacie, to się robi jak moda na sukces. Ale... Hm, można by było spróbować, w zasadzie. Co prawda szkoda, bardzo szkoda mi tego forum. Więc... Chyba coś zrobię. Osoby które chcą dołączyć, proszę bardzo + Szukam drugiego Admina. Chętni na PW. |
| [Sro 18:38] Gość: Weźmy się za robotę ! <3 |
| [Sro 18:38] Gość: I ja mogę być ewentualnie chętny, i wszyscy wiemy jakim uroczym stworzeniem jestem. <lol2> |
| [Sro 18:40] Arogratius Volturi: Kto to napisał?:D |
| [Sro 18:41] Gość: Maniakalny pożeracz ludzkich serduszek, <3 Syn najwspanialszy właściwszy. |
| [Sro 18:42] Arogratius Volturi: Nie Chris, potrzebna świeża krew na Admina. Ktoś spoza tego forum. |
| [Sro 18:43] Gość: Chętny na sukces nie na admina. <załamka> Jeszcze tylko tego mi brakuje. |
| [Sro 18:44] Arogratius Volturi: Świetnie. Zajmiesz się promocją, chcesz? x.x |
| [Sro 18:45] Gość: Czuje się wykorzystywany, pani Admin., |
| [Sro 18:45] Gość: Bo tylko to trzeba zrobić. Potrzeba tylko promocji.xd |
| [Sro 18:46] Arogratius Volturi: <załamka> Sam chciałeś? |
| [Sro 18:47] Gość: Nigdzie tego nie napisałem. xdd Ale dobra, jak będzie sekunda. |
| [Sro 18:48] Arogratius Volturi: Napisałeś, ze chcesz pomóc, to nie czuj się wykorzystany skoro to twoja wola x.x Ok ^^ Dogadamy to na gg póxniej. |
| [Sro 19:17] Arogratius Volturi: Dobra, biorę się za robotę czyszczenia . O, tak będzie ok + SZUKAM DRUGIEGO ADMINA! PISAĆ NA GG! 10937313 |
| [Pią 19:42] Gość: jezu... dobra, 213 i cały jej burdel się melduje. |
| [Nie 0:57] Gość: Ja chcieć ale nie móc chcieć |
| [Nie 19:49] Gość: kurwa... nie móc chcieć? Rusek, czy jak? |
| [Wto 17:30] Arogratius Volturi: No to był chyba Rusek xDD Albo K. <myśli> |
| [Wto 20:46] Gość: już wolę K. |
| [Wto 21:34] Arogratius Volturi: Si, si, me too . |
| [Czw 5:50] Gość: cjqjjobdqboj{njfs{difn, <a href="http://www.vekumkhoop.com">zytmqxvvns</a> , [url=http://www.gzvwwbvvph.com]ccgwsxqrkz[/url], http://www.bulzbzgfzt.com zytmqxvvns |
| [Czw 16:52] Gość: tckfmobdqboj{njfs{difn, <a href="http://www.wfcjppyaqe.com">zzlfpavtvz</a> , [url=http://www.lyjgndqnec.com]gxmbqqqipf[/url], http://www.vxtllpidlp.com zzlfpavtvz |
| [Czw 18:08] Gość: Nie rusek tylko stara krew czy jak to tam ;D |
| [Czw 19:43] Gość: Albo gość lubiący bezokoliczniki. <roll> |
| [Czw 19:55] Gość: Oj tam oj tam. |
| [Czw 20:08] Gość: K. znaczy kto Kamila? |
| [Czw 20:17] Gość: haha, nie xd i uff. |
| [Czw 21:13] Gość: Yhym. No cuż szukają ludzi spoza forum więc ja się nie nadaję |
| [Czw 21:14] Gość: cóż* -_- |
| [Czw 22:42] Gość: nfbhgobdqboj{njfs{difn, <a href="http://www.jgnytdshvw.com">xcneblrwbw</a> |
| [Nie 19:13] Joshua Creasy: Kiedy sięto otworzy wkońcu -.-? |
| [Pon 12:11] Gość: Bo będziesz pisać! JAsne. - M. |
| [Pon 13:49] Arogratius Volturi: JAK OGARNE. Pisaliśmy wczoraj -.- |
| [Pon 15:33] Gość: A żebyś wiedziała że będę pisał /lub wiedział/ |
| [Pon 22:05] Gość: http://wikary.pl/img/d3/e...138a8463802.jpg - M, zobacz jak będziesz miał kompa xd |
| [Wto 13:07] Gość: Ahahahahahahahahah! |
| [Sro 12:59] Arogratius Volturi: Hahahahahah <333 |
| [Sob 23:45] Jennifer Charpentier: Witam z powrotem <3 |
| [Nie 1:01] Christopher Volturi: ahaahahahahahahahahahaha, uzależnienia. <3 |
| [Nie 1:04] Gość: i dajcie mi kopa w dupę żebym w końcu napisał. |
| [Nie 1:25] Christopher Volturi: napisałem. Tato, zlituj się. Pisałem to 4 raz już. xddddd |
| [Nie 14:28] Jenna Summers Volturi: Nie lituj się! |
| [Nie 16:24] Arogratius Volturi: Pewnie, że nie lituję ^^ |
| [Nie 16:27] Denitri Volturi: bądź twardy! Nieugięty! Nie daj się tak! Walcz o swoje! Pokaż kto tu nosi spodnie! Kto włada kosmosem! ;d |
| [Nie 16:28] Arogratius Volturi: Niech się szlachta chowa (Chris) nadchodzi Arystokracja (Le ja) x |
| [Nie 16:30] Denitri Volturi: ty, nie wywyższaj go ponad stan. Bo jeszcze pękie mu coś. |
| [Nie 16:40] Arogratius Volturi: Haha xd |
| [Nie 16:42] Denitri Volturi: dios, znowu będzie na mnie zły za obgadywanie go publicznie, nie? |
| [Nie 19:44] Francisco Mascarenas: Santiago priv |
| [Nie 20:01] Christopher Volturi: Nie ma śmiania się! xd I to ja tu jestem twardy. I od kiedy tatuś jest przeciwko? xd |
| [Nie 20:07] Santiago Volturi: dios, nagi i twardy, a sam w domu z dzieckiem? Zaczynasz mnie przerażać.... |
| [Nie 20:09] Christopher Volturi: Nie! Źle, jestem twardszy od Aro w łóżku. xd |
| [Nie 20:11] Santiago Volturi: Przynajmniej z nim mają orgazm.... |
| [Nie 20:12] Arogratius Volturi: No <3 |
| [Nie 20:16] Christopher Volturi: Ważniejsze żebym ja miał. I... dzień dobry pani kierownik... |
| [Nie 20:20] Anastazja McCey: Cześć. xd |
| [Nie 21:21] Denitri Volturi: kobieta, która wytrzymuje z Michałem tyle godzin dzennie... podziwiam. I witam ^^ |
| [Nie 21:22] Francisco Mascarenas: Cześć |
| [Nie 21:28] Denitri Volturi: heloł, Franku ^^ |
| [Nie 21:29] Francisco Mascarenas: co tam jak tam jak tam wizja jutra? ;p |
| [Nie 21:31] Denitri Volturi: jestem chora, a mam być reprezentatywna... umieraaaam... |
| [Nie 21:32] Christopher Volturi: Wcale nie jest ze mną trudno wytrzymać. |
| [Nie 21:35] Francisco Mascarenas: To weź "spierdalaj" ^^ I o zostańw domu po co do szkoły iść jak jest się chorym xd Nie wiem, nie znam cię oO Ale skoro ludzie mówią, że trudno, to trudno xD |
| [Nie 21:37] Christopher Volturi: Nie jest trudno tylko... przyjemnie! no! xd |
| [Nie 21:37] Denitri Volturi: chciałabym, ale show must go on, i beze mnie nie ruszy ;x | haha, już Cię lubie, koleś. xd |
| [Nie 21:38] Christopher Volturi: Kobiety tak tylko mówią żeby kokietować. <roll> |
| [Nie 21:41] Denitri Volturi: nie. Są po prostu szczere... |
| [Nie 21:42] Francisco Mascarenas: A skąd wiesz, ze jestem kobietą? Mogę być facetem... trans...Obojnakiem. Kosmitą? Nie, nie będzie ufo porno <3 | Dzięki ^^ Ooooo, kto mnie "Oprowadzi" po Volterze?! |
| [Nie 21:44] Denitri Volturi: hm, ciekawi mnie czy się znaamy ;d ale jedź, jedź mu po ambicji! ;d |
| [Nie 21:47] Francisco Mascarenas: Chyba nie , ja tu nie znam nikogo z tego co się orientuję i wnioskując z rozmowy z Aro. |
| [Nie 21:49] Christopher Volturi: Mam na myśli Denitri. Która nie wytrzymałaby ze mną tyle czasu gdyby było tak trudno! I... no. Majki na mnie nie narzeka. ^ ^ No i w sumie. Albo jesteś kobietą albo bardziej zniewieściałym facetem ode mnie. |
| [Nie 21:49] Denitri Volturi: hmm... może z innych for, kto wie. ;d Ostatnimi czasy często spotykam znajome osoby z neta xd |
| [Nie 21:49] Denitri Volturi: jakbyś nie zauważył, kłócę się z Tobą codziennie, Chris. |
| [Nie 21:51] Denitri Volturi: dios, jesteś dupkiem. |
| [Nie 21:51] Christopher Volturi: Ale nie przez telefon. ^^ |
| [Nie 21:51] Christopher Volturi: Nidgy nie zaprzeczałem. * |
| [Nie 21:55] Denitri Volturi: jeszcze. |
| [Nie 21:56] Francisco Mascarenas: Totalny nieogar. Ale nie przeszkadzajcie sobie, mnie tu nie ma ^^ |
| [Nie 21:58] Denitri Volturi: bo on myśli że jak jest kochany to mu wszystko wolno! No weź ;s |
| [Nie 21:59] Francisco Mascarenas: A nie nie wolno ^^ |
| [Pon 14:14] Jennifer Charpentier: Hey <3 |
| [Pon 16:40] Christopher Volturi: Czyli jednak jestem kochany? |
| [Pon 16:44] Gość: http://s2.favim.com/orig/....com-296703.gif - M. |
| [Pon 17:05] Arogratius Volturi: Hehe, twój pobyt w pracy? xD Ty weź lepiej obczaj http://www.youtube.com/wa...uJiPsOEEKs&NR=1 xDD |
| [Pon 17:11] Gość: nie jesteś kochany, dupku ;x - P. |
| [Pon 17:14] Catherine Volturi: w dodatku zapominasz o ważnych sprawach ;xx |
| [Pon 17:31] Catherine Volturi: i... czy to dziwne, że obawiam się otwierania waszych linków? ;dd |
| [Pon 17:34] Christopher Volturi: moje linki są nieszkodliwe. |
| [Pon 17:34] Catherine Volturi: są szkodliwe.... |
| [Pon 17:35] Christopher Volturi: Ten wyżej? Nie.;d |
| [Pon 17:38] Denitri Volturi: ty jesteś szkodliwy, równoważy się. xd |
| [Pon 17:53] Arogratius Volturi: E tam, moje są ok... Ale jego <załamka> |
[Pon 17:54] Christopher Volturi: Dobrze że nie pomyliłem się i nie wstawiłem czego innego, nie?;d |
| [Pon 17:55] Denitri Volturi: czekaaj... co to było? Porno Kim Kardashian, czy jak jej leciało? |
| [Pon 17:58] Arogratius Volturi: Gorzej. |
| [Pon 18:06] Demetri Oldman Volturi: Siema wszystkim. Wie ktoś może, czy Demetri i Nicole się w końcu pobrali? Bo nie wiem jak napisać Bio. Uprzedzam z góry, że będzie nieco inna, bo nie ogarniam do końca co i jak |
| [Pon 18:07] Christopher Volturi: Pobrali się w końcu. xd |
| [Pon 18:07] Christopher Volturi: i w końcu się połąpiesz, dla mnie też było to trudne. xd |
| [Pon 18:08] Christopher Volturi: I to było Porno Kim z tym jej murzynem! I jeszcze oglądałem porno z Tilą Tequilą. xd |
| [Pon 18:08] Santiago Volturi: nowy Dem? |
| [Pon 18:09] Santiago Volturi: Chris, nie masz gustu. |
| [Pon 18:11] Demetri Oldman Volturi: Molto Grazie Chris |
| [Pon 18:18] Demetri Oldman Volturi: Aro dzięki za streszczenie bio Demetriego. Zaraz skończę. |
| [Pon 18:19] Christopher Volturi: Non e tutti. ^ ^ Szwagrze. xd // Oglądałem bo byłem ciekaw, . Ich partnerów. Ale że Tila miała lesbijski trójkąt... |
| [Pon 18:19] Arogratius Volturi: Loool, jaki temat Chris xDD // Demcio, spoko ^^ Czekam <3 Po przeczytaniu tego kawałku widzę, że będziesz lepszy xD |
| [Pon 18:23] Demetri Oldman Volturi: Nie mogło być tak strasznie z poprzednikiem, bez przesady |
| [Pon 18:25] Arogratius Volturi: Hahahaha, to była ciepła klucha xD Nie Chris ? |
| [Pon 18:27] Jenna Summers Volturi: Zajebisty był. |
| [Pon 18:27] Christopher Volturi: HAhahaha, tamten Demetri... No cóż. Bez skrępowania całowałem jego żonę i nabijałem się z niego. Sajgoneczka. <69 |
| [Pon 18:28] Christopher Volturi: Ale nie ukrywajmy że miewał dobre momenty, gdy wiedział co zrobić. xd |
| [Pon 18:29] Jenna Summers Volturi: zazdrośnik.... |
| [Pon 18:29] Jenna Summers Volturi: Arooo... w której mam pisać osobie? |
| [Pon 18:30] Arogratius Volturi: Zajebisty? xD Bitch, please... |
| [Pon 18:30] Arogratius Volturi: Masz w regulaminie |
| [Pon 18:30] Demetri Oldman Volturi: Widze, że zdania są podzielone. Oj Chris, teraz to jej nawet patykiem nie ruszysz. |
| [Pon 18:31] Jenna Summers Volturi: dios, Dem, nie przejmuj się. Chris już gwałcił wlasną siostrę, sypiał z nią, sypiał z sistrzenicą... nim naprawdę nie należy się przejmować... |
| [Pon 18:32] Jenna Summers Volturi: No na pewno lepszy niż pewne osoby. Nie powiem kto się zrobił rozgotowaną kluchą. |
[Pon 18:32] Christopher Volturi: To moja siostra! Nie możesz mi zakazać. I nie ja gwałciem siostrę tylko Katherina sterująca moim ciałem. xd A co do siostrzenic... oboje tego chcieli, czyż nie? xd |
| [Pon 18:35] Christopher Volturi: Zresztą, bitch, please... http://img.poptower.com/p...ewley.jpg?d=600 xddd |
| [Pon 18:35] Demetri Oldman Volturi: Ej Chris, mogę autograf? Kocham takie akcje ! |
| [Pon 18:35] Jenna Summers Volturi: ...nie skomentuje. |
| [Pon 18:35] Demetri Oldman Volturi: dobry podpis |
| [Pon 18:36] Christopher Volturi: Ja pirdziele! Ktoś kto to lubi! <69696969 Dam ci. Oczywiście. <33 |
| [Pon 18:37] Demetri Oldman Volturi: PsychoPsycho *.* |
| [Pon 18:39] Arogratius Volturi: Tak, znam twoją postać, psycholu <3 |
| [Pon 18:40] Demetri Oldman Volturi: <3 Karta gotowa. |
| [Pon 18:46] Christopher Volturi: I nie ukrywajmy że Demetri jest bardziej psychiczny od Chrisa. |
| [Pon 18:49] Christopher Volturi: I Zapomniałaś dodać że jeszcze przewinął mi się narzeczony siostrzenicy. <lol2> |
| [Pon 18:50] Jenna Summers Volturi: zoofil, nekrofil, pedofil. Jezu. |
[Pon 18:50] Demetri Oldman Volturi: A bo ja wiem, pewnie tak |
| [Pon 18:51] Demetri Oldman Volturi: zoofil? Koleś! To już jest fefe |
| [Pon 18:52] Jenna Summers Volturi: Dem, wiesz że masz syna, Jamesa? ;> Z siostrą Nicole. Więc nie jesteś święty... ;d |
| [Pon 18:53] Christopher Volturi: Mam męża wilka, o to jej chodzi z zoofilią. <roll>xddd |
| [Pon 18:54] Demetri Oldman Volturi: O, też dobrze. Dobra, kto jest moim synem? | Fefe, wilk. |
[Pon 18:55] Christopher Volturi: Felix, twój przyjaciel. // Twoim synem jest James, którego spłodziłeś od razu po wyjściu z lochów. xd |
| [Pon 18:58] Demetri Oldman Volturi: Felix to wilk? No tak, ktoś coś wspominał. Niezły bigos. I okey, James, zapamiętam. A z kim mam dziecko? xd |
| [Pon 18:59] Christopher Volturi: Catheriną, siostrą Nicole. |
| [Pon 19:02] Demetri Oldman Volturi: Dzienki za info |
| [Pon 19:03] Christopher Volturi: Spoko. x.x |
| [Pon 19:07] Christopher Volturi: Jakby co jestem na placu. ^ ^ |
| [Pon 19:19] Demetri Oldman Volturi: Ło ja tez bym popisał, kto się pisze? chris, do ciebie jak podejdę możemy się zjeść, więc może kiedy indziej? |
| [Pon 19:20] Jenna Summers Volturi: już mu wybaczyłeś. Dawno pieprzył Nicole, teraz Eryczek się z nią zabawiał. |
| [Pon 19:21] Christopher Volturi: w sumie to kiedy chcesz. xd W sumie to nawet możesz podejść. MAm dość dobry humor.xd |
| [Pon 19:21] Christopher Volturi: Z tego co czytałem to że Eryczek ją pieprzył to sprawka Katheriny. |
| [Pon 19:22] Demetri Oldman Volturi: A ja tam nie wiem. Dobra, zobaczę jak coś spłodzę to podejdę. |
| [Pon 19:23] Jenna Summers Volturi: a on jest święty? |
| [Pon 19:27] Jenna Summers Volturi: zw, P. |
| [Pon 19:37] Arogratius Volturi: ok |
| [Pon 19:39] Arogratius Volturi: Hahahaha, stare prześcieradło xD |
| [Pon 20:09] Christopher Volturi: A Jenna tak mówi tylko dlatego że Chrs jej nie lubi. |
| [Pon 20:11] Christopher Volturi: I nie lubię trzeciej osoby. |
| [Pon 20:11] Demetri Oldman Volturi: zw Chris |
| [Pon 20:19] Jenna Summers Volturi: nie, po prostu nie lubię Chrisa odkąd jest rozgotowanym kapciem? Wróć, wcześniej też go nie lubiłam. |
| [Pon 20:20] Christopher Volturi: Życie. xd I cześć F. ^ ^ I Jennifer ci odpisała na głównym.;) |
| [Pon 20:26] Jenna Summers Volturi: ta, i to dobrze o tym wiesz. | I dalej nie wiesz co było dokładnie dwa miesiące temu? |
| [Pon 20:27] Francisco Mascarenas: Wiem, próbuję odpisać, ale sąsiad nie daje się skupić xd |
| [Pon 20:28] Christopher Volturi: Spoko. // Nie, nie wiem. xd |
| [Pon 20:29] Jenna Summers Volturi: Francisco... olej sąsiada i oświeć debila piszącego oprócz nas na sb, przypominając mu że od dwóch miesięcy jesteśmy w pierdolonym szczęściem związku, a on bezczelnie zapomniał o rocznicy. Eh. Mężczyźni! |
| [Pon 20:32] Christopher Volturi: rocznice są co rok! Kochanie, zapomniałem! Przepraszam! Wybacz mi moja ty ortodoksyjna żydówko! <69 |
| [Pon 20:33] Jenna Summers Volturi: boże, mam z Tobą wytrzymać rok? |
| [Pon 20:33] Christopher Volturi: chociaż do nocy poślubnej. <lol2> |
| [Pon 20:34] Francisco Mascarenas: Jestescie razem? I wiecie co wam powiem? Lubię dubstep, ale nakurwianie tą pieprzoną wiertarką od 6 rano, to przesada! Aaaa |
| [Pon 20:34] Francisco Mascarenas: Moge go zjeść? |
| [Pon 20:35] Christopher Volturi: Jeżeli zostawisz coś dla mnie to jedz. ^ ^ |
| [Pon 20:35] Christopher Volturi: I Si. jesteśmy. To bardziej związek na odległość, to własnie dlatego tak mi ciśnie. <69 |
| [Pon 20:36] Jenna Summers Volturi: eh, nic mi nie mów F. | a wiesz już chociaż czym jest barnicwa? |
| [Pon 20:36] Jenna Summers Volturi: pffff! A wiesz że on mnie zdradza? Bezczel ;x |
| [Pon 20:37] Christopher Volturi: Chłopiec żydowki podczas tej uroczystości staje się... um, pełnoletni wobec prawa.xd |
| [Pon 20:37] Francisco Mascarenas: Wiecie, że nie wiem o czym mówicie? xd |
| [Pon 20:38] Francisco Mascarenas: Wypociłem post! *Dumny jak skurwysyn* |
| [Pon 20:40] Jenna Summers Volturi: No. | nie, bo po prostu weźmiemy ślub, ale jako żydzi. Więc wiesz, A seks dopiero po ślubie. Taka nasza umowa. |
| [Pon 20:40] Christopher Volturi: Bo ona postanowiła sobie że seks dopiero po ślubie, i jesteśmy ortodoksyjnymi żydami. xdd I zajebiście. ^ ^ I tylko nie dotykać mojej mamusi prosze. xd |
| [Pon 20:42] Francisco Mascarenas: Zły dotyk i te sprawy nie pod tym adresem . Ja mamusiek nie tykam. Ja lubie takie wie pani... łaaadne, hahaha <3 Nie , nie boję się, dla nieświadomych. I ładnie. Żydki! Moje żydki! Z tego polskiego filmu. Sypię cytatami, nie przejmujcie się. |
| [Pon 20:43] Christopher Volturi: HAhaha, "one lubia jak się złapie za tyłek, nie, nie boję się, nie nie boję się." Kurwa, jaka faza. Oo |
| [Pon 20:45] Demetri Oldman Volturi: Chris, ja ci dzisiaj chyba nie odpiszę. Fizyka jest silniejsza, wybacz. Spróbuję, ale nie wiem co z tego wyjdzie. |
| [Pon 20:46] Christopher Volturi: Demetri, Oky Doky, ja zaraz i tak idę wykąpac dziecko a potem karmienie, i usypianie, więc wiesz. NAjwyżej jutro. |
| [Pon 20:46] Francisco Mascarenas: Dziewczynom podobam się i każda chciałaby ze mną być! <3 The end. Jesteśmy zajebiści Chris, może jakiś zespół? ^^ |
| [Pon 20:46] Demetri Oldman Volturi: Ty masz dziecko? Dobra, ja tu się przy was umywam. Boże, ile wy macie lat ? |
| [Pon 20:48] Christopher Volturi: Jasne! Ja się zgadzam, stówrzmy jakiś zajebisty duet i jedźmy na sopot! xdd // Si, mam. 20 kończę w lipcu. xddd |
| [Pon 20:48] Christopher Volturi: Ale kobieta to tak do 19. <lol2> Lubię młodszych ludzi. |
| [Pon 20:49] Francisco Mascarenas: Wygramy to kurwa! I później to gówno z mtv i jesteśmy miszcze <3 |
| [Pon 20:50] Demetri Oldman Volturi: Zboczeniec. *.* Ja mam 18, 19 w tym roku. No to sobie narobiłeś. ;p |
| [Pon 20:50] Christopher Volturi: Platynowe płyty kurwa będą. <3 JAki będzie nasz kolejny kawałek?! xd |
| [Pon 20:51] Christopher Volturi: Mrah, zboczenie jest seksowne. I widzisz? Akurat się łapiesz. ^ ^ I wiem, narobiłem, żebyś wedziała. Trochę pracy w Mike'a poszło. |
| [Pon 20:51] Francisco Mascarenas: "dwa ciała, jeden raj" <3 |
| [Pon 20:52] Demetri Oldman Volturi: Dobra, więcej nie chcę wiedzieć, to już takie nieźle prywatne. |
| [Pon 20:52] Francisco Mascarenas: http://28.media.tumblr.co...f1wsxo1_500.jpg a ojcowie są zajebiści <3 |
| [Pon 20:53] Christopher Volturi: A nie lepiej http://www.youtube.com/watch?v=9hjXRk9p0M0 ? xdddd |
[Pon 20:54] Christopher Volturi: Wiem, ojcowie są mega. ^^ |
| [Pon 20:54] Francisco Mascarenas: Hahaha, kocham cię xd |
| [Pon 20:55] Demetri Oldman Volturi: I nie odpiszę. O *.* Julian z dzieckiem <3 Zakochanie. Dobra idę, bo mnie zjedzą. Do jutra |
| [Pon 20:55] Christopher Volturi: Wiem. <cwaniak2>Dub dubi dub di dub, dubi dubi jeje! |
| [Pon 20:56] Christopher Volturi: I dobrych snów szwagrze.<69 ^^ |
| [Pon 20:56] Francisco Mascarenas: No, Julian z dzieckiem to najcudowniejszy widok na świecie <33333 Hahaha, dubi dubi dubi dubi czy jakoś . Nie mogę się zdecydować na gif do podpisu! Czemu on musi być taki zajebisty? xdd |
| [Pon 20:57] Christopher Volturi: pomiędzy którymi wybierasz gifami? Z zawodu stylista może ci pomóc. <SM - Skromny Michał> xdd |
| [Pon 20:58] Francisco Mascarenas: Jesteś stylistą? |
| [Pon 20:59] Francisco Mascarenas: Zaraz ci pokażę, muszę wszystkie zebrać. |
| [Pon 21:00] Christopher Volturi: Chwilowo. ; ) Dobra, to czekam.;d |
| [Pon 21:01] Francisco Mascarenas: Za duuuuuużo. Zapisze wszystkie i będe jak szatan zmieniać xd |
| [Pon 21:02] Francisco Mascarenas: podeśle ci na priva |
| [Pon 21:03] Christopher Volturi: no i dobra! Ja i tak mam obsesję wszystkich przeczytanych postów. xdd Więc ok, wysyłaj.;d |
| [Pon 21:06] Francisco Mascarenas: Czyich postów znowu? |
| [Pon 21:07] Christopher Volturi: wszystkich na forum. I 2 przedostatni i ostatni są faaajne. xd |
| [Pon 21:07] Francisco Mascarenas: wysłane. |
| [Pon 21:07] Christopher Volturi: 3 od dołu też.xd |
| [Pon 21:08] Francisco Mascarenas: I tak nie wiem o które chodzi, ale mniejsza. |
| [Pon 21:08] Francisco Mascarenas: Aaa o gify. Ja się nie zdecyduje, ide je poprzyciac, zobaczymy. |
| [Pon 21:08] Christopher Volturi: nie podoba mi się tylko ten z wybiegu i ten pierwszy, a ten z uśmiechem, chyba trzeci był jest genialny. ^ ^ |
| [Pon 21:09] Christopher Volturi: Oky Doky. |
| [Pon 21:10] Francisco Mascarenas: Najlepszy i tak z obcinaniem nitki z czapki. Hahaha, jak go nie kochać? Pojeby <3 Razem z tobiasem przecież się wozi. Sorensenem . |
| [Pon 21:15] Christopher Volturi: Wiem z którym Tobiasem, wierz mi, zbyt wiele o nim słyszałem.xdd I tak, nie da się ich nie kochać.xd |
| [Pon 21:16] Christopher Volturi: Szczególnie Tobiasa nie da się nie kochać. <69 ^^ |
| [Pon 21:18] Francisco Mascarenas: Tak? Wiesz może gdzie on teraz jest? Zgubił mi się z radaru xd |
| [Pon 21:18] Francisco Mascarenas: http://30.media.tumblr.co...arksao1_500.jpg przyczajony Tobias <3 xdd http://24.media.tumblr.co...e0wpko1_500.jpg I tutaj też. To jest mistrz drugiego planu, |
| [Pon 21:19] Christopher Volturi: Hahah, z radaru? what the fuck?xd |
| [Pon 21:21] Francisco Mascarenas: Dobry gościu co? xd No skąd masz informacje na jego temat? Mów mnie. |
| [Pon 21:22] Christopher Volturi: Tajne źródło informacji! Co nie zmienia faktu że jest jednym z niewielu męskich modelów w XXI wieku. |
| [Pon 21:26] Christopher Volturi: Dlaczego się tatuś nie odzywasz? ;> |
| [Pon 21:26] Francisco Mascarenas: Wybacz, ale Julian też jest. I Marlon Teixeira, tak, własnie Tobias i Lachowski. |
| [Pon 21:27] Christopher Volturi: Lachowskiego akurat nie lubię. |
| [Pon 21:28] Christopher Volturi: i napisałem że z niewielu. xd |
| [Pon 21:29] Christopher Volturi: http://www.youtube.com/watch?v=8ne478M6QIk <załamka> Zepsuły się moje wspomnienia. |
| [Pon 21:30] Arogratius Volturi: W PA grzebię. |
| [Pon 21:30] Christopher Volturi: Bóg przemówił. [*] |
| [Pon 21:30] Francisco Mascarenas: Jak można nie lubić Lachowskiego?! |
| [Pon 21:31] Francisco Mascarenas: I e wybacz nie ogarniam tego nawet, tych smerfów xd |
| [Pon 21:31] Arogratius Volturi: Zabawne Chris ;P |
| [Pon 21:31] Christopher Volturi: Jestem wyrzutkiem! No ale nie mój typ faceta, o. xdd |
| [Pon 21:31] Arogratius Volturi: I własnie jak można nie lubić Lachowskiego ... |
| [Pon 21:32] Christopher Volturi: Kazdy się boi moich linków. <załamka> |
| [Pon 21:32] Arogratius Volturi: http://www.youtube.com/wa..._4w8P0e7ThP6WOM Ej, najlepsza playlista na yt! McCoy dziwki!! <3333333 |
| [Pon 21:32] Christopher Volturi: McCaoy'a lubię bo ma tatuaże. xdd |
| [Pon 21:33] Christopher Volturi: Idę! Mike już tu miauczy. Dobranoc panowie i panie. <69 |
| [Pon 21:43] Arogratius Volturi: Branoc <3 |
| [Pon 21:46] Francisco Mascarenas: No dobranoc |
| [Sro 20:09] Francisco Mascarenas: Siema gluty |
| [Sro 20:09] Christopher Volturi: Siema, ściema !xd |
| [Sro 20:13] Francisco Mascarenas: Jak życie ? ^^ |
| [Sro 20:20] Christopher Volturi: A dobrze, pani kierownik dzisiaj trochę siedziała na głowie, no aleee. xdd Uroki pracy. xd A jak tam płynie?;d |
| [Sro 20:26] Francisco Mascarenas: Takie tam życie na fali xd Dużo na głowie musze zwolnić bo zmarsczek dostanę xd |
| [Sro 20:28] Christopher Volturi: Zmarszczki są złe! |
| [Sro 20:30] Francisco Mascarenas: To właśnie robię <3 |
| [Sro 20:35] Christopher Volturi: Pamietma jak to było jak jeszcze nie miałem Michaela w domu. Eh, te czasy! xd |
| [Sro 20:40] Francisco Mascarenas: Dziwki chlanie i jaranie? xd |
| [Sro 20:45] Christopher Volturi: Dokładnie tak! |
| [Nie 16:53] Gość: no i co to za cisza? |
| [Pon 22:29] Gość: http://i1.celebixy.pl/ec1...c18fc7f78ef-jpg - Chris. |
| [Pią 14:29] Demetri Oldman Volturi: dopiero co restartowaliście... |
| [Sob 18:31] Gość: i dupa. |
| [Pon 13:44] Gość: Ja tam czekałem na Ciebie Dem, i czekam... all time. xd |
| [Pon 17:30] Gość: 'a ja czekam i czekam'..... |
| [Pon 22:14] Gość: http://celebixy.pl/twilight-i-buffy-7470 - wszystko jej wina. |